Pod koniec stycznia informowaliśmy o problemach z tramwajem, z jakimi borykają się władze naszego miasta. Przewoźnik grozi, że jeśli torowisko nie zostanie naprawione, wycofa tramwaj z Pabianic.

- 8 grudnia 2016 roku przeprowadziliśmy okresową kontrolę stanu torów tramwajowych na linii Pabianice. Kontrolujący stwierdzili znaczną, postępującą degradację torowiska: liczne wybrzuszenia boczne, zapadnięcia, rozszerzenia toru, brak mocowań szyn i ich ponadnormatywne zużycie oraz 55 pęknięć szyn, a także ubytki w nawierzchni asfaltowej w torowisku – wylicza Sebastian Grochala, rzecznik MPK Łódź.

MPK ograniczy także prędkość tramwaju na odcinku Duży Skręt – Warszawska/Tkaniny Techniczne. „41” pojedzie tam 10 km/h, czyli dwa razy wolniej niż dotąd.

- Zły stan techniczny torowiska sprawia, że podejmowane działania mogą jedynie tymczasowo zabezpieczyć torowisko, aby utrzymać ruch tramwajowy. Niezbędne jest w trybie pilnym wykonanie generalnego remontu infrastruktury tramwajowej. Stan techniczny torowiska tramwajowego grozi katastrofą w ruchu lądowym – dodaje Grochala. - W przypadku dalszego braku działań ze strony właścicieli infrastruktury tramwajowej wnioskować będziemy o zamknięcie ruchu tramwajowego na przedmiotowej linii.

Andrzej Różański, inżynier miasta odpowiedzialny za komunikację miejską w Pabianicach, wylicza, że remont torowiska na całym odcinku Ksawerów-Pabianice to koszt 125.628.434 zł. Na same Pabianice przypada 103.445.972.

- Takich środków nie jesteśmy w stanie wyłożyć z budżetu miasta i dlatego też od samego początku jesteśmy inicjatorem i najaktywniejszym uczestnikiem wspólnego projektu 9 gmin, Łódzkiego Tramwaju Metropolitalnego – wyjaśnia Różański.

W nowym programie będziemy występować sami.

- Dużo ostatnio mówi się o metropolii warszawskiej, ale jest cisza o łódzkiej. Ja osobiście straciłem nadzieję, że ona powstanie. Szansa na Łódzki Tramwaj Metropolitalny jest w mojej ocenie zerowa – mówił prezydent Grzegorz Mackiewicz.  

125 mln zł ma kosztować odcinek pabianicko-ksawerowski.  To pieniądze na remont torowiska, wymianę pasa jezdnego, buspasy, wymianę podstacji i wydzielenie peronów. Nie będzie nowego taboru. 

Pabianice i Ksawerów wystąpią o pieniądze w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego. Do podziału w konkursie będzie 116 milionów złotych. 

Maksymalny poziom  dofinansowania, jaki możemy dostać, to 85 proc., czyli 106 mln. Ale jeśli nie będziemy najwyżej ocenionym projektem, możemy dostać mniej. 

Co, jeśli się nie uda? 

- Kolejny krok to rozmowy z Łodzią. Przeprowadzimy kalkulację alternatywnego połączenia linią autobusową z uwzględnieniem osiedla Bugaj. Chcemy negocjować, żeby jeśli nie tramwaj, to autobus dowoził pabianiczan do Łodzi. Autobus mógłby jeździć do Łodzi Fabrycznej.

Codziennie naszym tramwajem jeździ 8.686 osób. Pabianicki Urząd Miejski szacuje, że w ciągu roku linia "41" przewozi 2,6 miliona pasażerów.