| foto: Jach Przemek

Dłutów: „zamach” na rowerzystkę

Kierowca hondy nie spojrzał w lusterko. Otworzył drzwi tuż przed rowerzystką, żeby wysiąść z auta. Lucyna J. nie zdążyła wyhamować

utworzono: 2010-07-23 10:41:07
ostatnia modyfikacja: 2010-07-23 12:40:31
autor: redakcyjny zespół

W czwartek (22 lipca) o godz. 8.45 Ewelina S. zaparkowała hondę przy ul. Głównej w Dłutowie. Nie spojrzała jednak w lusterko i nie sprawdziła, czy ktoś ją wymija. Otworzyła drzwi, żeby wysiąść z auta. W tym czasie obok przejeżdżała na rowerze Lucyna J. Rowerzystka uderzyła w drzwi. Kobiecie nic się nie stało. Policja chciała ukarać mandatem kierowcę hondy. Pani Ewelina jednak go nie przyjęła. Twierdzi, że nie jest winna.