Nie dość, że skrzyżowanie jest rozkopane, to jeszcze nie działają światła | foto: Jach Przemek
Nie dość, że skrzyżowanie jest rozkopane, to jeszcze nie działają światła

Dwa skrzyżowania bez świateł

Brak sygnalizacji to wina elektrowi. Na dwóch dużych skrzyżowaniach kierowcy klną. Powód? Naprawy sieci elektrycznej

utworzono: 2010-07-27 14:47:09
ostatnia modyfikacja: 2010-07-27 16:44:24
autor: redakcyjny zespół

Od rana kierowcy przeklinają dwa duże pabianickie skrzyżowania. Powód? NIe działają sygnalizacje świetlne przy cmentarzu i na Zielonej Górce.

- Wiemy o tym. Byliśmy już w tych miejscach. To elektrownia wyłączyła prąd, bo przeprowadza jakąś naprawę. Nie wiem jak długo to potrwa i czy naprawę skończy dziś - denerwuje się pracownik odpowiedzialny za sygnalizacje świetlne.
Na Zielonej Górce z trudem da się przejechać. Większy problem jest przy cmentarzu. Kierowcy jadący od Nowego Rynku, niewiele widzą, bo na odcinku ulicy Kilińskiego od Moniuszki do Grota-Roweckiego trwają roboty kanalizacyjne.