| foto: Piotr

Porszewice: śmiertelny wypadek

Kierowca audi nie żyje. Dwie osoby są ranne. Przyczyny? Zbyt duża prędkość i złe warunki na drodze

utworzono: 2010-07-28 11:18:15
ostatnia modyfikacja: 2010-07-29 22:00:34
autor: redakcyjny zespół

W środę o godzinie 7.00 na drodze w Porszewicach zderzyły się dwa samochody osobowe: audi i bmw. Kierowca audi 32-letni Robert K. jadący z Pabianic w kierunku Konstantynowa, stracił panowanie nad kierownicą. Auto wpadło w poślizg i uderzyło w jadące z przeciwka auto marki BMW.
Kierowca odniósł poważne obrażenia. Ratownicy pogotowia ratunkowego reanimowali go na miejscu wypadku. Niestety, kierowca zmarł. Jechał sam.
Obrażenia odnieśli także kierowca i pasażer drugiego auta. To małżeństwo z Łodzi.  Zawieziono ich do szpitala. Kobieta ma złamane podudzie i uszkodzone kolano. Leży na oddziale ortopedii. Mąż z ogólnymi potłuczeniami trafił na chirurgię.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że przyczyną była nadmierna prędkość i złe warunki na drodze. Meżczyzna najprawdopodobniej spieszył się do pracy.