Dramat rozegrał się około godziny 21.00 w domu jednorodzinnym. Do kotłowni dostał się tam młody mężczyzna ubrany w czarny dres. Poczekał aż 27-letni domownik przyjdzie dorzucić węgla do pieca. Wtedy zaatakował. Ciosy nożem trafiły w lewą łopatkę i lewy bark. Nóż poharatał też prawą rękę ofiary, bo nią broniła się przed kolejnymi ciosami. Rannemu dwukrotnie udało się uderzyć nożownika w twarz. Może dlatego napastnik nie zakatował go. Uciekł. Ranny mężczyzna ledwie wyczołgał się z piwnicy – do telefonu.
Kim był niedoszły morderca? Czy to prawda, że nie chciał dopuścić do rychłego już ślubu ukochanej?
więcej – w najnowszym Życiu Pabianic
Komentarze do artykułu: Chciał zabić. Z miłości?
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj
komentarz dodano: 2012-01-26 17:37:59
z IP: 87.206.184.*
komentarz dodano: 2012-01-25 23:43:07
z IP: 79.163.126.*
kolega nieprawda ma rację ;0
komentarz dodano: 2012-01-24 20:00:07
z IP: 87.206.104.*
komentarz dodano: 2012-01-24 19:53:19
z IP: 87.206.184.*
komentarz dodano: 2012-01-24 18:30:37
z IP: 84.10.143.*
komentarz dodano: 2012-01-24 16:10:40
z IP: 83.14.199.*
komentarz dodano: 2012-01-24 16:02:41
z IP: 87.206.177.*
komentarz dodano: 2012-01-24 15:41:09
z IP: 87.206.104.*