Burza w ratuszu
Burza w ratuszu

Jura i Boczkiewicz nie odpuszczają

Czy to jest polowanie na prezydenta Dychto? W ratuszu będą kontrole

utworzono: 2012-02-03 18:53:20
ostatnia modyfikacja: 2012-02-06 10:33:34
autor: Renata Kamińska

Dwie konferencje prasowe, wystąpienia na sesji Rady Miejskiej i zaplanowanie kontroli przez Komisję Rewizyjną w ratuszu. Na dodatek doniesienie do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Tyle razy członkowie SLD, a zwłaszcza Tomasz Jura i Rafał Boczkiewicz, występowali ostatnio przeciwko prezydentowi Zbigniewowi Dychcie. Powodem jest kontrola, którą prezydent zlecił podwładnym. Dokładnie rok temu, po zatrzymaniu dwóch pracowników Urzędu Miejskiego, Dychto nakazał przeprowadzenie audytu. Wyniki poznał 3 miesiące później. W notatce pokontrolnej mowa jest o uchybieniach. Dziś osoby odpowiadające za urządzanie tych imprez nie pracują w ratuszu. 

- To nie jest polowanie na prezydenta Dychto. Wskazujemy tylko miejsca, gdzie łamane jest prawo - mówi Boczkiewicz. - Rusza mnie ta cała sprawa po prostu dlatego, że wszyscy to akceptują i mówią, że tak musi być, bo tak było zawsze. Nie ma na to mojej zgody.

Rani SLD mają pretensje do prezydenta, że nie przedstawił wyników kontroli. Dlaczego tego nie zrobił? Nie wiemy, bo Dychto od ponad dwóch tygodni jest chory. Nie ma go w ratuszu.

- Sprawa toczyła się we wrocławskiej prokuraturze, więc dla dobra śledztwa nie można ujawniać takich dokumentów - uważa sekretarz miasta Paweł Rózga. - Zresztą audytorzy nie mówią o przestępstwach, bo gdyby tak było, prezydent od razu złożyłby doniesienie do prokuratury.

Teraz SLD składa pismo do RIO:

"Ryszard Paweł Krawczyk, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi. Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Klub Radnych Miejskich Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Pabianicach zwracają się z następującym wnioskiem do Prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi:

W związku z planowaną w 2012 r. przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Łodzi kompleksową kontrolą w Urzędzie Miejskim w Pabianicach zwracamy się do Pana Prezesa z wnioskiem o włączenie do zakresu kontroli postępowań przetargowych oraz rozliczeń fakturowych w latach 2003 – 2010 dotyczących obsługi imprez „Sylwester” i „Dni Pabianic”, które finansowane były z budżetu miasta lub o przeprowadzenie w tych sprawach oddzielnej kontroli, w możliwie jak najszybszym terminie.

Swój wniosek kierujemy w związku z ujawnieniem wyników kontroli przeprowadzonej przez inspektora kontroli wewnętrznej oraz audytora wewnętrznego Urzędu Miejskiego w Pabianicach. W sprawozdaniu z kontroli wielokrotnie wskazywane są przypadki łamania ustawy prawo zamówień publicznych, jak również ustawy o finansach publicznych oraz braku licznych dokumentów, np. faktur czy umów.

Nasz niepokój wzbudził również fakt, iż wyniki kontroli ukrywane były przed radnymi oraz opinią publiczną przez 10 miesięcy i ujrzały światło dzienne w zupełnie przypadkowy sposób. Mając na uwadze, iż sprawozdanie z kontroli zawiera bardzo poważne zarzuty oraz brak chęci wyjaśnienia całej sprawy przez osoby kierujące Urzędem Miejskim w Pabianicach liczymy na zbadanie tej sprawy przez niezależną instytucję, jaką jest Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi. Ponadto istotnym jest również fakt braku wniosku Prezydenta Miasta Pabianic do Regionalnej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych w Łodzi, wobec osób które są odpowiedzialne za spowodowanie nieprawidłowości stwierdzonych w dokumentacji dotyczącej kontroli przeprowadzonej przez inspektora kontroli wewnętrznej i audytora wewnętrznego."

Na Komisji Rewizyjnej ustalono, że radni przeprowadzą jeszcze raz kontrolę w wydziale promocji, w MOK i sprawdzą w ratuszu dokumenty dotyczące przetargów i zamówień imprez w Pabianicach w latach 2006-2011. Stało się to na wniosek radnego Boczkiewicza.

- Co jest istotą dla nas, to chaos i bałagan, który panował w tych dokumentach. Wynika z tego audytu, że dokumenty przetargowe nie wiadomo na jakiej podstawie były przygotowywane. Dotrzeć powinniśmy do dokumentów, które nam powiedzą, kto ustalał kryteria ofert, jak pracowała komisja przetargowa – wyliczał radny Boczkiewicz.

Zadatki i zaliczki płacone były nawet w wysokości 60 proc.

- To jest niedopuszczalne – uważa radny. - W urzędach są zasady regulujące te kwestie. Na przykład miał wystąpić zespół Feel, nie wystąpił. Powinniśmy za to dostać odszkodowanie. Nie ma o tym mowy w dokumentach.

Z audytu wynika, że gotówka wypłacana była na imprezy z Miejskiego Ośrodka Kultury. Raz wypłacono 40.000, innym razem 28.000 zł. Wszystkie nieprawidłowości dotyczą imprez plenerowych, które urządzał ratusz.

Radni zwracali uwagę, że ktoś opiniował te przetargi, ktoś opiniował zgodę na wyłonienie wykonawcy z wolnej ręki. Kto to robił? Ktoś dał też zgodę na wypłatę gotówki z kasy.

- Przecież jeśli najniższa kwota oferowana w przetargu przewyższa zaplanowaną przez urząd sumę, to przetarg się unieważnia. Miasto powinno wtedy przetarg ogłosić  jeszcze raz – tłumaczył Boczkiewicz. - Tymczasem tak się nie stało. Oferowana wyższa niż planowana kwota, wygrała przetarg.

Inny przetarg został oprotestowany. I co się stało? Przetargu kolejnego nie było, a firma została wyłoniona z wolnej ręki. 

SLD wysłało też pismo do prezydenta:

"W związku z upublicznieniem sprawozdania z kontroli postępowań przetargowych oraz rozliczeń fakturowych w latach 2003 – 2010 dotyczących obsługi imprez „Sylwester” i „Dni Pabianic” oraz wykazanymi w tym sprawozdaniu bardzo poważnymi zarzutami informujemy Pana Prezydenta, że zwróciliśmy się z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli w tej sprawie przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Łodzi. Jednocześnie zwracamy się do Pana Prezydenta z apelem o zabezpieczenie wszelkiej dokumentacji z tego okresu czasu (faktur, umów), również tej, która może być już zgodnie z prawem zbrakowana (zniszczona). Według informacji zawartych w sprawozdaniu z kontroli, część takiej dokumentacji została już zbrakowana, ważne jest więc aby pozostałe dokumenty nie zostały poddane temu procesowi, gdyż może to w znaczny sposób utrudnić wyjaśnienie wszystkich zarzutów i niejasności."

Wyniki kontroli pojawiły się na styczniowej Komisji Rewizyjnej, na wniosek radnego Krzysztofa Rąkowskiego. Domagał się on wyników innej kontroli, ale przez pomyłkę dostał te sprzed 8 miesięcy. Wtedy Marcin Mieszkalski pytał: - Panie prezydencie, czy wyciągnął pan wnioski z tej kontroli? Czy wprowadził pan procedury?

Dychto odpowiedział:  - Teraz wszystko jest kontrolowane. Nie ma takiej możliwości, by były w urzędzie zachowania, jakie wykryła kontrola. Nie będzie już takich zachowań urzędników, jak kiedyś.

Sposób organizowania imprez plenerowych w Pabianicach zostanie sprawdzony przez kilka instytucji. Między innymi RIO i Komisję Rewizyjną. 






Komentarze do artykułu: Jura i Boczkiewicz nie odpuszczają

Nasi internauci napisali 3 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

bida
komentarz dodano: 2012-02-09 11:01:49
z IP: 46.112.0.*
Panie Boczkiewicz niech Pan zarządzi jescze kontrole w ZdiZM jesli chodzi o przetargi. Niech porozmawia z pracownikami jak Pan Dyrektor zna sie na przetargach. Niech Pan zobaczy ztarudnienie w jakiej formie jest przeprowadzane. Bez stosowania ustawy o pracownicach samorzadowych. I jak od jednej Pani alkoholem pachnie. To nie tylko ratusz jest niezorganizowany w dokumentach.
steff87
komentarz dodano: 2012-02-05 10:46:59
z IP: 79.139.87.*
najlepsze foto w historii życia PAbianic
jose81
komentarz dodano: 2012-02-04 13:53:40
z IP: 87.206.184.*
po czemu ten por?






facebook