Podpalacz grasował na Mokrej, Drewnowskiej i Podleśnej. Wczoraj wieczorem umyślnie podpalał osiedlowe kontenery na śmieci.
Zaczął od ulicy Podleśnej. Tu podłożył ogień przed godziną 18.00. Dym wydobywający się z metalowego kontenera zasnuł osiedle.
Pierwsi zobaczyli go mieszkańcy bloku nr 290, który stoi najbliżej. Wezwali strażaków.
Wóz bojowy miał kłopot z dojazdem do kontenera. Osiedlowe uliczki o tej porze były zapełnione przez parkujące auta.
O godzinie 23.00 strażacy zostali wezwani na ulicę Drewnowską. Tu palił się plastikowy kontener. Dymu było jeszcze więcej niż na Podleśnej.
Na Mokrej paliło się po godzinie 24.00.
– Do pożarów jeździł jeden wóz bojowy – informuje dyżurny straży pożarnej.– Ogień gasiło czterech strażaków.
Komentarze do artykułu: Podpalacz na Bugaju
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj