54-letni Jan Z. wtargnął na ulicę Grota-Roweckiego w niedozwolonym miejscu - tuż pod nadjeżdżający peugeot. Kierująca samochodem Elżbieta W. (lat 58) nie zauważyła przechodnia, bo ten wyszedł na jezdnię zza jadącego auta.
Z urazami głowy i barku pieszy trafił do szpitala.
Pani kierowca była trzeźwa.
Do wypadku doszło w czwartek około godz. 17.00.
Komentarze do artykułu: Wypadek: wpadł pod samochód
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj
komentarz dodano: 2007-12-28 13:11:32
z IP: 83.26.198.*