Od lewej: Kokoszewski, Perkowski i Lorenc | foto: redakcyjny zespół
Od lewej: Kokoszewski, Perkowski i Lorenc

Zgiełk zapłonął

Jest płyta naszej kapeli rockowej Zgiełk. O "Płomieniu" opowiadają: Jarosław Lorenc (wokal, gitara), Sebastian Kokoszewski (bas) i Marcin Perkowski (perkusja)

utworzono: 2011-07-18 15:09:15
ostatnia modyfikacja: 2011-07-18 18:54:10
autor: Nowak Piotr

- Debiut płytowy to bardzo duży stres dla młodej formacji. Natrafiliście na jakieś problemy?

Sebastian Kokoszewski: - Nagrywanie płyty zmusiło nas do skracania utworów, aby stały się bardziej „radiowe”. Płyta została nagrana samodzielnie w naszej kanciapie. Dobry komputer, kilka mikrofonów, mikser itp. Nie możemy pominąć pomocy naszego managera Dariusza Gruszczyńskiego i firmy SENTECH. Trochę to trwało i zdążyliśmy się mocno „przejeść” tymi utworami. Słuchając dzisiaj płyty, każdy z nas chciałby coś zmienić, ale podobno to normalne. Jesteśmy ciekawi każdej reakcji i opinii. Teraz najważniejsze, że mamy to już za sobą i jesteśmy z niej zadowoleni. Ostateczne brzmienie płyty zawdzięczamy Robertowi „Małemu” Hajdukowi z zespołu Proletaryat.
 

- Skąd tytuł płyty "Płomień"?

Seba: Zaczęło się niewinnie od logo, które jakby stawało w płomieniach. Faktycznie, w tekstach Jarka jak i w naszej muzyce jest bardzo dużo emocji, dlatego płomień do nas pasuje. Poza tym utwór „Płomień” to fajny kawałek, który w miarę uniwersalnie charakteryzuje brzmienie całego albumu.
 

Cały wywiad w papierowym wydaniu Życia Pabianic






Komentarze do artykułu: Zgiełk zapłonął

Nasi internauci napisali 1 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

darkknack
komentarz dodano: 2011-07-21 22:02:34
z IP: 87.206.112.*
nie ma to jak opakowania po jajkach :)






facebook