O 15.15 zakończyła się akcja ratownicza na ul. Narutowicza 8. Na ratunek 16-latkowi przyjechali strażacy, policjanci i ratownicy medyczni. Chłopak stał na dachu opuszczonej fabryki mebli. Groził, że skoczy.
– Przed piętnastą zadzwoniła do nas matka chłopaka z prośbą o pomoc – mówi młodszy aspirant Joanna Szczęsna z pabianickiej policji. – Był z nim kolega, który próbował go przekonać, by zszedł.
Policjanci błyskawicznie zjawili się na ul. Narutowicza. Weszli na dach i próbowali przemówić desperatowi do rozsądku. Rozmawiali z nim dłuższy czas.
W tym czasie pod budynkiem strażacy rozłożyli skokochron. Nie był potrzebny. Nastolatek zdecydował się zejść z dachu. Policjanci odprowadzili go do radiowozu. Został odwieziony do szpitala na obserwację.
– Zostanie poddany badaniu na obecność narkotyków i alkoholu w organizmie – dodaje policjantka.
Chłopak wyznał później policjantom, że zdecydował się na taki krok, bo matka nie chciała zaakceptować jego dziewczyny.
Komentarze do artykułu: Desperat na dachu
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj
komentarz dodano: 2011-07-29 20:26:43
z IP: 46.112.123.*
To ruina, siedlisko złomiarzy i dzieci którymi nie interesuja się rodzice, naprawdę ktos musi tam sie zabić żeby wreszcie coś się w tej sprawie ruszyło?
Normalnie od imprezy do imprezy.
komentarz dodano: 2011-07-27 23:05:00
z IP: 77.254.124.*
komentarz dodano: 2011-07-24 19:15:09
z IP: 194.36.168.*
komentarz dodano: 2011-07-23 14:21:21
z IP: 83.22.187.*
dokladnie, zgadzam sie w 100%....
komentarz dodano: 2011-07-23 11:48:37
z IP: 178.36.49.*
komentarz dodano: 2011-07-23 11:43:23
z IP: 84.10.105.*
komentarz dodano: 2011-07-23 00:15:12
z IP: 83.22.193.*
ja nie rozumiem tych potencjalnych samobojcow, jakby naprawde chcial sie zabic to by wszedl na ten dach i po chwili skoczyl a nie odpierd.alal szopke, przedstawienie
komentarz dodano: 2011-07-22 17:45:36
z IP: 79.139.87.*
komentarz dodano: 2011-07-22 17:37:04
z IP: 83.3.206.*
A jeśli uważasz że normalni ludzie wchodzą na dachy żeby zamanifestować cokolwiek są normalni to albo zmień lekarza albo niech ci przepisze inne tabletki.
komentarz dodano: 2011-07-22 16:58:00
z IP: 81.219.160.*
komentarz dodano: 2011-07-22 16:08:13
z IP: 83.3.206.*
Moim zdaniem mało istotne jest to czy ktoś tam z nim rozmawiał czy nie. Jego zachowanie wskazuje, że nie jest normalny, a takich ludzi trzeba izolować od reszty społeczeństwa!!!
komentarz dodano: 2011-07-22 14:25:57
z IP: 95.51.122.*
komentarz dodano: 2011-07-22 13:39:20
z IP: 84.10.154.*
komentarz dodano: 2011-07-22 13:27:58
z IP: 84.10.154.*
komentarz dodano: 2011-07-22 13:19:09
z IP: 213.195.182.*
komentarz dodano: 2011-07-22 09:02:03
z IP: 81.219.160.*
? ciekawe gdyby u was taka tragedia się stała! jak byście reagowali! a płacić za co? gdyby skoczył to n9ie była by też taka akcja potrzebna!!! całe szczęście że żyje!
komentarz dodano: 2011-07-21 22:51:23
z IP: 83.4.208.*
komentarz dodano: 2011-07-21 18:48:32
z IP: 89.76.81.*
komentarz dodano: 2011-07-21 17:59:15
z IP: 213.195.182.*
komentarz dodano: 2011-07-21 17:56:43
z IP: 87.206.125.*
komentarz dodano: 2011-07-21 17:36:40
z IP: 83.26.117.*
komentarz dodano: 2011-07-21 16:58:14
z IP: 84.10.123.*
komentarz dodano: 2011-07-21 16:44:14
z IP: 87.206.112.*
komentarz dodano: 2011-07-21 16:42:34
z IP: 83.4.208.*
komentarz dodano: 2011-07-21 16:41:40
z IP: 188.146.200.*
Gdyby chciał skoczyć, to by skoczył.
Współczuję jego matce, szkoda, że on o niej nie myślał, kiedy robił ten cyrk.