Po zderzeniu motocykl stanął w płomieniach. 26-latek nie przeżył  | foto: Kamil Misiek
Po zderzeniu motocykl stanął w płomieniach. 26-latek nie przeżył

26-letni Wojtek nie żyje

Po zderzeniu z samochodem osobowym motocykl się zapalił. Strażak z Piątkowiska nie przeżył wypadku [ZDJĘCIA]

utworzono: 2017-09-09 13:47:33
ostatnia modyfikacja: 2017-09-11 20:28:31
autor:

Przed godziną 13.00 doszło do wypadku w Woli Zaradzyńskiej. Samochód osobowy i motocykl zderzyły się. Motocykl stanął w płomieniach.

W momencie, kiedy na miejsce dotarli strażacy, 26-letni motocyklista nie oddychał. Strażacy prowadzili resuscytację do czasu przyjazdu karetki pogotowia. 

Poszkodowany został także kierowca opla astry. To 40-letni obywatel Nepalu. Podczas badania był trzeźwy, ale w szpitalu zostanie jeszcze raz zbadany na obecność alkoholu. Takie są procedury przy wypadkach ze skutkiem śmiertelnym. Został zabrany do pabianickiego szpitala. 

Do zdarzenia wezwano śmigłowiec ratowniczy. Wylądował na łące.

Około 13.30 lekarz stwierdził zgon motocyklisty. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że 26-letni Wojciech K. to strażak z OSP Piątkowisko. 

Według wstępnych ustaleń kierujący oplem 40-letni mężczyzna podczas skrętu w lewo na jedną z posesji doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym z przeciwległego kierunku motocyklem honda. W wyniku tego zderzenia 26-letni motocyklista, mieszkaniec powiatu pabianickiego poniósł śmierć na miejscu. Kierowca opla w chwili wypadku był trzeźwy. Na miejscu wypadku pracowali policjanci pod nadzorem zastępcy komendanta ds. prewencji nadkom. Mariusza Siejki. Był też prokurator.


Obejrzyj galerie powiązane z tym artykułem:

Po zderzeniu z samochodem osobowym motocykl się zapalił




Komentarze do artykułu: 26-letni Wojtek nie żyje

Nasi internauci napisali 5 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

TKM
komentarz dodano: 2017-09-12 23:46:42
z IP: 31.183.222.*
@pedro
Z całym szacunkiem dla twych ludzkich uczuć, ale z tą świadomością u innego człowieka, rożnie bywa.Czasami, nie ma czego zazdrościć....
Jednak generalnie motocykliści wyrabiają sobie złą opinię. Ostatnio widziałem głupola, który na przestrzeni 50 m dał maxa na decybelach i szybkości, tylko po to, aby właśnie zahamować po 50 m przed skrzyżowaniem paleniem gumy po asfalcie. Dla mnie, to świr !
Wyrazy współczucia dla rodziny ofiary tego tragicznego wypadku.
pedro
komentarz dodano: 2017-09-12 06:32:15
z IP: 188.146.162.*
...czytaj ze zrozumieniem..
kto tu napisał o winnym ? /a TY przypadkiem nie wskazujesz tendencyjnie ? /
prawda jest taka ,że nie zazdroszczę kierowcy opla swiadomości że nie zyje człowiek z którym się zderzył..
...a fakty są faktami - często motocyklista zachowuje się jakby spieszył się na własny pogrzeb..
/co nie znaczy ,że śp.Wojtek też tak jezdził../
roksan
komentarz dodano: 2017-09-11 15:11:14
z IP: 31.182.210.*
Jak widzę to Pedro już winnego wskazał. Brawo. Zawsze wina motocyklisty. Ludzie ogarnijcie się. Najlepiej oceniać z perspektywy fotela. Ja nie chcę oceniać, ale że mieszkam w okolicy to wiem jak kierowcy z Indii jeżdżą. Tyle w temacie.
pedro
komentarz dodano: 2017-09-11 12:25:09
z IP: 188.146.104.*
współczuć też temu kierowcy z opla..może nie spodziewał się tempa z jakim nadjechał motocyklista...często pędzą na oslep..
Malwina
komentarz dodano: 2017-09-09 22:04:10
z IP: 77.161.7.*
Wojtus [¡] zawsze w naszej pamieci !!!





Nasze najnowsze video

Wszedł na rękach na Pałac Kultury




ad



facebook