Bonusy władzy
W Urzędzie Miasta i Starostwie Powiatowym rozdzielono pensje i przywileje.
utworzono: 2003-01-07 00:00:00
ostatnia modyfikacja: 2010-06-13 00:04:15
autor: redakcyjny zespół
- Starosta Janczak ma do dyspozycji służbowego poloneza - mówi Tomasz Jura, rzecznik prasowy starostwa. - Jeździ nim do pracy i z pracy.
Prezydent Pabianic dostał służbowy wóz marki Daewoo Espero. Kierowca może przywozić prezydenta do pracy i odwozić do domu. Drugi samochód daewoo stoi w garażu.
URZĘDNIK DZWONI
Prezydent Jan Berner ma telefon komórkowy bez limitu rozmów.
- Ale za rozmowy prywatne płaci sam - zapewnia Adam Marczak, sekretarz miasta.
Służbowe telefony komórkowe dostali też wiceprezydenci, wszyscy naczelnicy, niektórzy pracownicy wydziałów oraz dyrektorzy zakładów budżetowych.
- Wydaliśmy telefony 24 osobom, z limitem rozmów do 200 zł - wylicza Marczak. - To dlatego, że z telefonów stacjonarnych w urzędzie nie można już połączyć się z telefonami komórkowymi. Rozmowy służbowe można teraz prowadzić tylko z telefonów naczelników. Ograniczamy w ten sposób koszty.
We władzach powiatu telefony służbowe dostali starosta, członkowie zarządu, sekretarz, skarbnik i rzecznik prasowy.
- Mamy limit rozmów. Za tyle płaci urząd - mówi Jura. - Jeśli wygadamy więcej, płacimy z własnej kieszeni.
URZĘDNIK JEDZIE
Drugi samochód służbowy Starostwa - daewoo lanos, jest dla urzędników. Wozi ich kierowca. 10 osobom przyznano ryczałt na benzynę do prywatnych aut. Jeżdżą nimi w celach służbowych.
W Urzędzie Miasta ryczałt samochodowy bierze 20 osób.
- Maksymalny to 250 zł - mówi sekretarz.
Wśród uprzywilejowanych są wiceprezydenci, skarbnik i sekretarz miasta, naczelnicy wydziałów: inwestycji i remontów, eksploatacji miasta, lokalowego, pracownik wydziału infrastruktury społecznej, kierownik referatu dodatków mieszkaniowych, naczelnik Biura Rady Miasta, radcowie prawni.
BEZ DARMOCHY
Nikt z urzędników rausza nie korzysta z bezpłatnej służby zdrowia. Nikt nie dostał kluczy do służbowego mieszkania. W ratuszu nie ma kart kredytowych, którymi można płacić za służbowe bankiety w restauracjach.
- Nie mamy funduszy reprezentacyjnych - zgodnie zapewniają Marczak i Jura. - Kwiaty na uroczystości, herbatę, wodę mineralną i ciasteczka kupujemy z pieniędzy wydziałów organizacyjnych.
---
ILE BIORĄ CO MIESIĄC
Grzegorz Janczak, starosta - ponad 9.000 zł plus dodatek specjalny - ok. 2.000 zł
Jan Berner prezydent Pabianic - ponad 7.300 zł
Jerzy Marynowski, przewodniczący Rady Miasta - 1.800 zł
Zbigniew Mencwal, przewodniczący Rady Powiatu - 2.000 zł
radny miejski - 418 zł plus darmowy bilet na miejskie autobusy
radny powiatowy - 800 zł plus 160-240 zł na dojazdy do Starostwa
Podobne artykuły
-
PTC walczy w konkursie Nivea 2012-05-24 15:11:14
-
Moc atrakcji 2012-05-24 12:41:23
-
Kolejne dzieło artysty 2012-05-24 11:47:05
-
Narutowicza: 4-latek pod kołami 2012-05-24 11:15:36
-
Stłuczka na Bugaju 2012-05-24 10:37:53
Komentarze do artykułu: Bonusy władzy
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj