Groszek ptysiowy poświęcony

Poświąteczne jajeczko w Dziennym Domu Opieki Medycznej [ZDJĘCIA]

utworzono: 2017-04-19 14:50:20
ostatnia modyfikacja: 2017-04-19 20:18:58
autor:
Dziesięciu pensjonariuszy DDOM spotkało się dziś przy obiedzie z ks. Ryszardem Stankiem. Na stole pojawiła się zupa pomidorowa z groszkiem ptysiowym. Na drugie danie był roladki schabowe z pieczarkami. 
 
- Do tego ziemniaki z koperkiem i kapusta zasmażana. Osoby z cukrzycą dostaną buraki – prezentuje menu Agnieszka Palińska, kierownik szpitalnej kuchni.
 
Na deser był sernik, piaskowa babeczka i kompot z truskawek.
 
- Nasz kompot jest najlepszy w całym mieście – padło na sali stwierdzenie.
 
To turnus dla 10 osób. Poświąteczne spotkanie urządził doktor Marek Kiljański, kierownik Pabianickiego Centrum Rehabilitacji. Zaprosił na nie między innymi premiera Janusza Tomaszewskiego z żoną i szefa Solidarności Krzysztofa Górnego. Zaproszenie otrzymały też prezes PCM Agnieszka Owczarek i dyrektor ds. lecznictwa Dorota Jędrzejczyk-Okońska.
 
Dzienny Dom Opieki Medycznej powstał dzięki dofinansowaniu projektu z pieniędzy unijnych – 842.800 zł. Od początku września spędza tu dni dziesięciu podopiecznych. Pobyt na oddziale jest bezpłatny. 
 
W tym czasie są usprawniani ruchowo, mają zajęcia z psychologiem, terapię zajęciową. Z potrzebującymi takiej pomocy pracuje logopeda. Pacjent je ciepły posiłek. Może napić się herbaty, zjeść kawałek ciasta.
 

Obejrzyj galerie powiązane z tym artykułem:

Spotkanie w DDOM




Komentarze do artykułu: Groszek ptysiowy poświęcony

Nasi internauci napisali 4 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

Tomek45
komentarz dodano: 2017-04-21 22:11:28
z IP: 83.29.19.*
A jakie są kryteria przydziału na taki 10-cio osobowy turnus? Na skierowanie lekarskie, czy "kto pierwszy"?
lelus
komentarz dodano: 2017-04-20 10:47:06
z IP: 94.75.71.*
'bajsza" nie wydaje mi się, że buraczki są zabronione dla cukrzyków. Kiedyś też miałam wątpliwości kiedy moja mama będąca cukrzyczką, dostała na szpitalnym jedzeniu buraczki gotowane. Moje oburzenie sięgnęło pielęgniarki oddziałowej. Po chwili pojawił się dietetyk i wytłumaczył jak działa powszechnie znany indeks glikemiczny oraz mało znany ładunek glikemiczny. Okazało się, że moja babcia może nawet jeść owoce tylko w określonej ilości czy delikatnie słodzić ulubioną herbatę z cukrem.
Jak powiedział dietetyk wszystko zależy od ilości porcji.
bajsza
komentarz dodano: 2017-04-20 03:18:52
z IP: 94.254.136.*
No pięknie ciasto i herbatka, albo kompot. Uciekajcie chcą was chyba wykończyć drodzy cukrzycy.
bajsza
komentarz dodano: 2017-04-20 03:15:13
z IP: 94.254.136.*
Mam nadzieję, że buraki były surowe co dla starszych ludzi raczej dziwne jedzenie - indeks glikemiczny/Buraki surowe czerwone 30/, bo gotowane to już niestety max/buraki gotowane 65/. Tak też karmią na kuracji w Krynicy gotowane buraczki dla diety cukrzycowej. Pojęcia nie mają o diecie cukrzycowej.


ad


ad

Nasze najnowsze video

Święto Pieczonego Ziemniaka 2017




ad



facebook