45.000 zł prezydent da klubowi PTC. To kwota potrzebna na ogrzewanie szatni, magazynu i kawiarni w obiekcie obok boisk przy Sempołowskiej oraz miejsca treningów dla zapaśników, szachistów i brydżystów przy Gdańskiej. Rocznie ogrzewanie dwóch obiektów kosztuje około 60.000 zł.
Pieniądze klub dostanie w przyszłym roku, ale ma za nie uregulować ciepło zużyte tej jesieni, zimy i wiosny 2012. Tak zdecydowali radni na Komisji Budżetu i Finansów w Urzędzie Miejskim.
- 15.000 zł jesteśmy gotowi z klubu PTC sami dołożyć do grzania – mówi Tadeusz Feliksiński, prezes PTC. - Do połowy roku grzanie kosztowało nas 29.000 zł, ale to zostało dodane do naszego długu, czyli jest w kwocie 260.000 zł.
Do tej pory obiekty przy Gdańskiej były ogrzewanie przez ZEC. Od października kotłownię lokalną przejął ZGM. Obiekty przy Sempołowskiej tej jesieni jeszcze nie były ogrzewane. Nie było też cieplej wody w kranach. Kurek z ciepłem zakręcił ZEC tej jesieni z powodu zadłużenia w wysokości 260.000 zł i braku szans na wpłaty za ciepłą wodę.
- Dostajecie pieniądze znaczone, więc musicie zapłacić nimi za ogrzewanie do ZEC i ZGM - mówi radny Marcin Mieszkalski.
Opinie klubów:
Krzysztof Rąkowski (PO): - Miasto powinno przygotować do 2012 roku strategię funkcjonowania sportu w mieście i powinny powstać zasady przyznawania dotacji. Musimy wiedzieć, ile jest klubów, ilu zawodników. Nie ma problemów, żeby od jutra uruchomić ogrzewanie. I te 45.000 zł w budżecie na przyszły rok dla klubu na ogrzewanie powinno się znaleźć. Zadanie własne gminy jest takie, żeby dbać o sport. Prezydent powinien znaleźć te pieniądze. To jednorazowa pomoc z przeznaczeniem na spłatę za ten sezon grzewczy. Do maja ma powstać strategia dla sportu w Pabianicach. Wtedy powstaną nowe zasady podziału pieniędzy dla klubów.
Krzysztof Górny (Blok Samorządowy Razem): - Trzeba pamiętać, że jest tradycja tego klubu. Ale do tej pory nie było pieniędzy w budżecie na to, by pokryć długi tego klubu. Jest określony dług, który jest gdzieś z boku. 260.000 zł spółka nie może umorzyć. Podobno na bieżąco klub się nie bilansuje na 42.000 zł rocznie. Jak teraz klub temu wyzwaniu podoła? Na jakiej podstawie spółka ma uruchomić ogrzewanie? Jak to ma się do prawa? Po raz kolejny mamy podpisać ugodę, skoro znów spółka może nie uzyskać zapłaty za ogrzewanie. Klubowi trzeba pomóc, ale trzeba też wybrnąć z tej sytuacji. Ciekawi mnie, jakie będzie stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej. Czy dostaniemy zgodę od RIO, by przeznaczyć te pieniądze dla klubu sportowego? Żeby nie było tak, że rozmawiamy o rozwiązaniu problemów finansowych klubów, a potem będzie jak zawsze. Rok temu było porozumienie spisane i miasto miało dać klubowi 60.000 zł, ale nie było na to pieniędzy w budżecie. Co się stało, że teraz znalazły się te pieniądze?
Finansowanie dodatkowe sportu ma być z pieniędzy, jakie miejskie spółki dostały w ramach spłaty długów przez szpital. Do "ciepłowni" ze szpitala poszły 2 miliony złotych za zaległe rachunki za grzanie. Radni PO już je dzielą na sport. W przyszłym roku chcą, by więcej pieniędzy poszło na sport dla dzieci i młodzieży z zysków spółek ZWiK i ZEC.
Feliksiński: Obiecuję, że wszystkie faktury za ciepło będą płacone. Te brakujące 42.000 zł pokryje 45.000 zł, które otrzymamy. Zapłacimy za ten rok na pewno. Biorę to na swoją odpowiedzialność i obiecuję, że tak będzie. Na pewno zapłacimy faktury za jesień 2011 do ZEC i do ZGM.
Prezydent Zbigniew Dychto nie był zachwycony tym, że musi oddać 45.000 zł na PTC. Widać było na Komisji Budżetu i Finansów, że nie on o tym zdecydował.
Górny: Jaką umowę ma podpisać prezes ZEC z PTC? Czy to jest prawnie możliwe?
Na swoje pytania Górny, który jest pracownikiem "ciepłowni", odpowiedzi nie otrzymał.
Feliksiński: Bardzo dziękuję za szczęśliwe dla PTC zakończenie. To pozwoli zdobywać nam kolejne złote medale (trener Sawosz dodał, że chodzi o zapaśników PTC).
Mieszkalski: Ja się bardzo cieszę, że na Komisji Budżetu rozwiązana została ta sprawa. W ten czy inny sposób, ale mamy pozytywny wynik. Panie prezesie, pan dopilnuje dotrzymania ustaleń, jakie tu padły. Żeby te pieniądze były płacone w terminach. Dziękuję radnym za cztery komisje poświęcone problemom finansowym PTC. Można nawet powiedzieć, że to nasza komisja uratowała PTC.
Czy prezydent Dychto powinien wydać 45.000 zł na ogrzewanie obiektów? Prosimy Internautów o odpowiedź, czy prezydent postąpił słusznie, ulegając decyzji radnych PO. A może na co innego powinien Dychto wydać zyski spółek miejskich?
Komentarze do artykułu: Jest kasa dla PTC
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj
komentarz dodano: 2011-11-09 09:59:40
z IP: 87.206.177.*
"- Niech pan zapłaci teraz za ogrzewanie PTC z tej różnicy, jaka jest między naszymi pensjami. A ja ze swojej pensji zapłacę w grudniu – powiedział prezydent Zbigniew Dychto.
Wtedy Habura z uśmiechem wstał, założył kurtkę i wyszedł. Zakończył negocjacje."