Pracowników szukają niemal we wszystkich supermarketach w mieście. Na chętnych czeka etat kasjer–sprzedawca. W Polo–Markecie „na rękę” można wyciągnąć 1.000–1.300 zł. Zapytany o wymagania wobec przyszłych pracowników, kierownik sklepu odpowiada: – Liczy się zaangażowanie i doświadczenie.
W Tesco „na kasie” zarobimy nieco ponad 1.000 zł.
– Pracujemy na zmianach, po 8 godzin, a w niedziele od 10.00 do 18.00 – informuje kierownik. – Dwa dni w tygodniu, niekoniecznie weekendy, są wolne.
– Ale to tylko teoria – zdradza młody pracownik. – W supermarketach nagminnie są braki kadrowe: ktoś zachorował, ktoś jest na urlopie. I to nie jest tak, że tyle kas jest pustych, bo pracownikom nie chce się pracować. Ich tam po prostu nie ma.
Więcej o ofertach pracy w Pabianicach w najnowszym, papierowym wydaniu Życia Pabianic.
Komentarze do artykułu: Jest robota, ale za 1.000 zł
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj
komentarz dodano: 2010-09-02 00:02:19
z IP: 83.21.181.*
komentarz dodano: 2010-09-01 18:12:40
z IP: 83.26.217.*
komentarz dodano: 2010-08-31 23:49:39
z IP: 95.40.250.*
komentarz dodano: 2010-08-31 22:31:24
z IP: 80.53.182.*
komentarz dodano: 2010-08-31 21:41:56
z IP: 83.26.99.*
Akurat ja szukam pracy od połowy października,gdyby ktoś chciał sie skontaktować to proszę pisac na gg.3126382
pozdrawiam
komentarz dodano: 2010-08-31 19:14:46
z IP: 83.26.244.*
komentarz dodano: 2010-08-31 18:54:10
z IP: 89.76.99.*
komentarz dodano: 2010-08-31 13:29:19
z IP: 87.206.234.*