- Podbiegłem i chwytem obezwładniającym powaliłem awanturnika na ziemię - opowiada 58-letni inspektor Padyk
Komendant będzie zeznawał
Inspektor Jerzy Padyk świadkiem w procesie mieszkańca Rydzyn.
utworzono: 2002-10-03 00:00:00
ostatnia modyfikacja: 2010-06-15 06:25:09
autor: Grabowska Grażyna
Oskarżony to 28-letni Henryk G. Przed sądem odpowie za jazdę samochodem po pijanemu oraz znieważenie i uderzenie policjanta. Prokurator domaga się kary grzywny - 500 zł na rzecz PCK.
12 lipca Henryk G. jechał do domu małym fiatem. Jechał krzywo, bo był pijany. Miał wyjątkowego pecha, ponieważ parę metrów za nim jechał radiowóz, w którym obok kierowcy siedział komendant Jerzy Padyk. Policjanci zatrzymali "malucha".
Podczas oglądania dokumentów kierowcy, sierżant, który wiózł komendanta, poczuł woń alkoholu. Wtedy przez radio wezwał drogówkę. Słyszący wezwanie Henryk G. bardzo się zdenerwował. Doskoczył z pięściami do sierżanta. Z pomocą sierżantowi pospieszył komendant.
- Podbiegłem i chwytem obezwładniającym powaliłem awanturnika na ziemię - opowiada 58-letni inspektor Padyk.
Wtedy nadjechał drugi radiowóz. Awanturnika skuto i przewieziono do komendy. Badanie alkomatem wykazało w organizmie Henryka G. aż 2,89 prom. alkoholu.
Podobne artykuły
-
PTC walczy w konkursie Nivea 2012-05-24 15:11:14
-
Moc atrakcji 2012-05-24 12:41:23
-
Kolejne dzieło artysty 2012-05-24 11:47:05
-
Narutowicza: 4-latek pod kołami 2012-05-24 11:15:36
-
Stłuczka na Bugaju 2012-05-24 10:37:53
Komentarze do artykułu: Komendant będzie zeznawał
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj