PTC ma: stadion piłkarski i basen przy ul. Sempołowskiej oraz salę przy ul. Gdańskiej. Aby je utrzymać, musi wydać rocznie około 400.000 zł. Zatrudnia 30 osób – głównie na ćwierć etatu i umowy&
Koniec PTC?
500 dzieciaków nie będzie miało gdzie trenować.
utworzono: 2002-08-15 00:00:00
ostatnia modyfikacja: 2010-06-15 13:25:00
autor: Adamczewski Andrzej
– Tak nie można pracować! To wegetacja – skarży się Barbara Miller, dyrektorka PTC.
Najstarszy klub sportowy w mieście – Pabianickie Towarzystwo Cyklistów, jest na skraju upadku. Klub nie ma pieniędzy na utrzymanie obiektów ani na pensje dla pracowników. Ma za to spore długi, zwłaszcza wobec ZUS–u i Telekomunikacji.
Finansowe tarapaty zaczęły się pod koniec ubiegłego roku.
– Tkaniny Techniczne, Środki opatrunkowe, „papiernia” nie mogły dłużej finansować sportowców – tłumaczy Hieronim Ratajski, prezes PTC.
Klubowi jeszcze pomagają: Polfa, Philips, Pamso. 55.000 zł rocznie „fioletowi” dostają od Urzędu Miasta. – Mamy też kilku indywidualnych dobroczyńców. To jednak zbyt mało, by się utrzymać – dodaje Barbara Miller.
Pracownicy klubu od maja nie dostają pensji.
– Mimo to postanowiliśmy, że w lipcu i sierpniu pracujemy za darmo – mówi dyrektorka.
Prawdopodobnie jesienią 500 sportowców trenujących w 6 klubowych sekcjach „pójdzie precz”.
– Szkoda, bo wyżywają się na boiskach i matach, a nie siedzą przed blokami z piwem w ręku – mówi Barbara Miller.
Podobne artykuły
-
PTC walczy w konkursie Nivea 2012-05-24 15:11:14
-
Moc atrakcji 2012-05-24 12:41:23
-
Kolejne dzieło artysty 2012-05-24 11:47:05
-
Narutowicza: 4-latek pod kołami 2012-05-24 11:15:36
-
Stłuczka na Bugaju 2012-05-24 10:37:53
Komentarze do artykułu: Koniec PTC?
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj