Odkrywca
Pabianicki archeolog Marcin Lewandowski przekopał trasę autostrady A2 i odkrył osadę Szczawin z XII wieku.
utworzono: 2004-11-08 00:00:00
ostatnia modyfikacja: 2010-06-12 22:17:01
autor: Grabowska Grażyna
- Mamy liczne zapiski o istnieniu tej osady. Wielu moich kolegów szukało jej śladów od wielu lat, ale bezskutecznie - mówi Lewandowski. - Udało się to mnie i mojemu wspólnikowi Piotrowi Zawilskiemu.
Od września archeolodzy prowadzą prace badawcze na trasie przyszłej autostrady. Kopiąc w okolicach Szczawina Lewandowski znalazł pozostałości osady mieszkalnej: drewniane pale, na których wznosiły się dachy kurnych chat, paleniska, resztki ceramiki, a także miejsca wydobywania i produkcji żelaza.
- Odkryliśmy pięć bardzo dużych kurnych chat. Każda ma 6 metrów długości i 3 metry szerokości. Ciągną się na 2 km - tłumaczy.
Z lotu ptaka chaty wyglądały jak odwrócone do góry dnem łodzie. Ich konstrukcję stanowiły drewniane pale, które obkładano trzciną. W jednej z nich znaleźli szkielet psa.
- Z jakich czasów pochodzi, pokażą badania - mówi Lewandowski. - Zoolodzy mogą rozpoznać rasę psa i stwierdzić, kiedy jej przedstawiciele żyli na naszych terenach.
Wiadomo już dziś, że osada pochodzi z okresu rzymskiego (I-V wiek n.e.). Ludzie mieszkali tu także w czasach wczesnego średniowiecza (VII-VIII wiek n.e.). Trudnili się wydobywaniem rudy darniowej i jej przetapianiem.
- Robili to w tak zwanych piecach kopułowych z "lisim ogonem" - opowiada odkrywca. - Ich ślady także znaleźliśmy.
Do pieca zbudowanego z kamieni, piasku i gliny w kształcie kopuły (stąd nazwa) ładowano rudę darniową i drewno, które podpalano. Roztopione żelazo wypływało "lisim ogonem" - rynną w kształcie ogona tego zwierzęcia.
Podobne artykuły
-
PTC walczy w konkursie Nivea 2012-05-24 15:11:14
-
Moc atrakcji 2012-05-24 12:41:23
-
Kolejne dzieło artysty 2012-05-24 11:47:05
-
Narutowicza: 4-latek pod kołami 2012-05-24 11:15:36
-
Stłuczka na Bugaju 2012-05-24 10:37:53
Komentarze do artykułu: Odkrywca
Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.
Kliknij tutaj