Otwierali okno życia

Po co? By z ciekawości zajrzeć do środka. Niektórzy zostawiali dary.

utworzono: 2012-01-25 16:25:43
ostatnia modyfikacja: 2012-01-25 18:52:54
autor:

"Okno życia" otwarto w naszym szpitalu w maju ubiegłego roku. Powstało z inicjatywy prezes Pabianickiego Centrum Medycznego po tym, jak na oddziale noworodków trzy matki zostawiły swoje dzieci.

W budynku 1C nisko przy ziemi, od strony pogotowia, jest niewielkie okno. To właśnie tu mogą trafić niechciane maluchy. Okno otwiera się z dwóch stron – od ulicy i od wewnątrz. W środku zamontowana jest specjalna wentylacja i ogrzewanie. Gdy tylko drzwiczki zostaną uchylone, specjalny system informuje o tym pracowników szpitala.

W ubiegłym roku takich informacji było kilkanaście.

- Około piętnastu – mówi Dominika Konopacka, prezes PCM. - Były to alarmy fałszywe.

Kilkakrotnie do środka ktoś włożył dary dla noworodków. Były to ubranka i jedzenie. Na szczęście nikt nie dewastował wyposażenia, nie kradł.

- Myślę, że otwieranie okna brało się przede wszystkim z ciekawości – uważa Konopacka. - Najważniejsze, że to miejsce zostało uszanowane, że nie było wandalizmu.

 






Komentarze do artykułu: Otwierali okno życia

Nasi internauci napisali 1 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

20stycznia
komentarz dodano: 2012-01-30 06:27:34
z IP: 212.244.1.*
Pocieszającym jest również fakt, że okno nie musiało ratować życia.






facebook