Sprzęt przekazany szpitalowi

Urządzenia do ratowania życia za 600.000 zł trafiły na Oddział Intensywnej Terapii

utworzono: 2017-06-29 13:38:54
ostatnia modyfikacja: 2017-06-29 15:57:50
autor:

W czwartek w Pabianickim Centrum Medycznym Andrzej Furman - prezes fundacji My Kochamy Pabianice i Agnieszka Owczarek - prezes PCM podpisali umowę przekazania szpitalowi sprzętu wartości 600.000 zł. To umowa użyczenia. Sprzęt jest własnością fundacji, ale szpital może go wykorzystywać przez czas nieokreślony do działalności niekomercyjnej. W ten sposób PCM nie musi płacić podatku od darowizny, a ten byłby niemały.

Pieniądze na zakup sprzętu zostały zebrane w lutym tego roku podczas 11. balu charytatywnego zorganizowanego przez senatora Andrzeja Owczarka. Był to pierwszy bal senatorski w Pabianicach. Zebrano na nim 80.000 zł. 50.000 zł przekazano na potrzeby szpitala. Resztę senator Owczarek przeznaczył na stypendia dla najzdolniejszych uczniów.
Tylko w wiadomy prezesowi Furmanowi sposób kwota 50.000 zł została pomnożone do wysokości 600.000 zł. I tak niemożliwe stało się możliwe.

Dziś w sali konferencyjnej PCM pokazano urządzenia.

Ordynator OIT doktor Włodzimierz Abramowicz "przedstawił" je i opowiedział, do czego posłużą.

– Nie tylko na naszym oddziale, ale na wszystkich pozostałych również – zaznaczył.

Przenośny aparat USG wykonuje badania chorego przy jego łóżku, a bronchofiberoskop to urządzenie do bezpośredniego oglądania tchawicy i oskrzeli w celu rozpoznania i leczenia chorób układu oddechowego. Aparat wyposażony jest w wymienne głowice umożliwiające także badania serca i jamy brzusznej. Na wyposażeniu OIT są też cztery monitory, kardiomonitory - mierzące tętno, oddech, poziomy tlenu, dwutlenek węgla, wydolność serca.

Nowe urządzenia, lekarzy i wszystkich pracowników PCM pobłogosławił biskup Jan Cieślar z parafii ewangelicko-augsburskiej w Pabianicach.

Jak doszło do zakupu, opowiadał Andrzej Furman.

– Zaczęło się od tego, że podczas koncertu w kościele ewangelickim pastor Jan Cieślar przedstawił mi doktora Grzegorza Wielgusa, a ten miał do mnie małą prośbę – mówił Furman. – Ta prośba przekształciła się w listę życzeń.

A Furman zdziwił się: co pan tak mało napisał?

– Spełniliśmy marzenia doktora Wielgusa i jego kolegów przy pomocy fundacji My Kochamy Pabianice – ujawnił prezes Furman. – To pierwsza inicjatywa z udziałem pabianiczan i myślę, że nie ostatnia.

– Mam nadzieję, że razem zaczniemy realizować kolejny projekt - bulwary Kruschego - ujawnił prezydent Grzegorz Mackiewicz, dziękując za sprzęt dla szpitala. – Ważne, byśmy wszyscy budowali markę tego szpitala. Na razie to dziecko niedoceniane.

W ubiegłym roku leczyło się w PCM 145.000 osób. Spółka PCM zainwestowała w sprzęt 14 mln zł.




Komentarze do artykułu: Sprzęt przekazany szpitalowi

Nasi internauci napisali 2 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

Tomek45
komentarz dodano: 2017-06-29 21:43:21
z IP: 83.29.17.*
To prawdziwy dar losu, że miasto ma tak hojnego sponsora. W przyszłości oprócz sprzętu przydało by się jeszcze wzmocnić kadrowo SOR, bo widząc kiedyś ten "kocioł" (po dostarczeniu bliskiej mi osoby) szczerze współczułem personelowi tam zatrudnionemu. Ludzie ciągną tam "jak w dym", bo sporo zachorowań i urazów jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności pojawia się po godzinach pracy lub w dni świąteczne.
Ego
komentarz dodano: 2017-06-29 14:00:44
z IP: 31.182.229.*
Chwała dla pana A. Furmana i dzięki za sprzęt, który diagnozuje problemy zdrowotne pacjenta i być może uratuje czyjeś życie.
Ewangelicko-agsburski biskup ?
Chyba inaczej, sprzęt by nie zadziałał...


ad



Nasze najnowsze video

Zawody crosstreningowe




ad



facebook