Tomek już jest w domu, ale chodzić zacznie za 3 miesiące | foto: Misiek Kamil
Tomek już jest w domu, ale chodzić zacznie za 3 miesiące

Tomek stanie na nogi

Po wypadku samochodowym miał połamane nogi, złamany obojczyk i liczne otarcia. I szczęście, że trafił w ręce naszych ortopedów

utworzono: 2016-07-18 20:30:18
ostatnia modyfikacja: 2016-07-19 09:18:51
autor:
Właśnie wyszedł ze szpitala. Jeszcze nie o własnych siłach, ale na nogi będzie mógł stanąć za jakieś 3 miesiące. 
 
- Rewelacyjni lekarze. Świetne jedzenie i super telewizja – wylicza 24-letni Tomasz.
 
Do wypadku doszło 10 czerwca na łuku drogi S14. Była godz. 10.00, gdy służbowym samochodem z Łodzi do Pabianic jechało dwóch mężczyzn. Kierowca z dużą prędkością wszedł w łuk i wpadł w poślizg. Uderzył w barierkę na poboczu. Miał zakrwawioną twarz. Na pomoc pospieszył mu pasażer.
 
- Wysiadłem z samochodu i chciałem zobaczyć, co mu się stało. Wszedłem na jezdnię. I wtedy zostałem uderzony z ogromną siłą. Znalazłem się pod samochodem – wspomina chwilę wypadku Tomasz.
 
Rozpędzony do prędkości 140 km/h samochód prowadziła kobieta. Wjechała w ich auto.
 
- Nikomu nie życzę takiej chwili, gdy człowiek dowiaduje się, że jego dziecko uległo wypadkowi. Przeszorował po jezdni pod samochodem z 10 metrów. Miał szczęście, że był obok auta i tylko dostał zderzakiem – mówi ojciec. - I w pierwszej chwili, gdy się słyszy, że tylko złamana noga, to wydaje się, że to nic wielkiego. Tymczasem może to być poważny problem.
 
Tomasz miał połamane obie nogi, złamany obojczyk i liczne otarcia. Na łydce miał rozległą ranę. Przez pierwsze tygodnie leżenia na oddziale ortopedii w Pabianickim Centrum Medycznym chłopak miał wysoką gorączkę. Lekarze nie mogli go operować. Dawali mu celowany antybiotyk. 
 
Po dwóch tygodniach zdecydowali się zoperować pierwszą nogę.
 
- Po trzech tygodniach operowaliśmy drugą. To była trudna operacja, bo w momencie, gdy wszystko się goi, my dopiero wtedy mogliśmy go zoperować – wyjaśnia lek. med. Janusz Hass, specjalista chirurg ortopeda-traumatolog, kierownik Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej. - Żeby go ratować, zastosowaliśmy bardzo nowoczesną metodę zespolenia operacyjnego złamań kości metodami osteosyntezy wewnętrznej. Polega ona na operacyjnej stabilizacji złamanej kości z użyciem implantu.
 
o szczęśliwym zakończeniu tej historii, dzięki lekarzom z pabianickiego szpitala, przeczytasz w papierowym wydaniu Życia Pabianic
 
 
 
o wypadku pisaliśmy tutaj: www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/nasze-sprawy/wypadek-na-s14-wjazdy-zamkniete.html



Komentarze do artykułu: Tomek stanie na nogi

Nasi internauci napisali 1 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

lukasz
komentarz dodano: 2016-07-19 06:20:47
z IP: 92.221.30.*
Przestroga dla innych a w szczególności dla kolegi Pana Tomka, który mógł zabić nie tylko siebie. Chociaż z 2 strony każdy popełnia błędy.





Nasze najnowsze video

Runmageddon Pabianice




ad



facebook