piątek, 10 września
Bernarda i Sobiesława
przewaga chmur ciśn.: 1019hPa , temp.: 18°C
warunki: przewaga chmur

Logowanie do portalu

login:
hasło:
Loguj automatycznie

Jesteś nowym użytkownikiem i chcesz się zarejestrować? Przejdź na forum i wybierz opcję Rejestracja


Ul. Stary Rynek: potrącona na pasach

Kobietę z ciężkimi obrażeniami ciała karetka pogotowia zabrała do szpitala

utworzono: 2010-07-27 22:07
ostatnia modyfikacja: 2010-07-28 00:28
autor: redakcyjny zespół

Około godziny 21.30 piesza przechodziła po pasach. Kierowca białego volkswagena z łaskimi numerami rejestracyjnymi potrącił ją na przejściu dla pieszych - tuż przy skrzyżowaniu ulic Stary Rynek, Sobieskiego i Batorego. Poszkodowana przez ulicę przechodziła razem ze swoim psem na smyczy. Uderzenie było na tyle silne, że kobiecie spadł but.
Ratownicy medyczni zabrali ranną do szpitala. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego wypadku.

Przerażonym psem zajęli się bliscy kobiety. Zwierze kuleje na tylną łapę.

Wydrukuj ten artykuł   dodaj 'Ul. Stary Rynek: potrącona na pasach' do serwisu wykop.pl

Komentarze do artykułu: Ul. Stary Rynek: potrącona na pasach

Nasi internauci napisali 12 komentarzy
rozwiń wszystkie komentarze zwiń wszystkie komentarze dodaj nowy komentarz
lornetka
komentarz dodano: 2010-07-31 09:16:13 z IP: 178.36.61.*
hey ho wszyscy na kierowce,a dlaczego nikt nie napisał,że ta "ofiara" była na dodatkowym gazie(chodzi o kobiete)i moze ona wtargnęła pod samochód tego kierowcy bo rozum miala zalany gorzała?
hey ho wszyscy na kierowce,a dlaczego nikt nie napisał,że ta "ofiara" była na dodatkowym gazie(chodzi o kobiete)i moze ona wtargnęła pod samochód tego kierowcy bo rozum miala zalany gorzała?
pigula
komentarz dodano: 2010-07-29 11:14:46 z IP: 83.10.151.*
zwiń ten komentarz Arva- na szczęście jeszcze nikogo nie rozjechałem i mam nadzieję, że tak zostanie - zwróciłem tylko uwagę, że bardzo często pieszy uważa się za świętą krowe i bez rozglądania włazi na jezdnie i tyle. Ja po mieście poruszam się przepisowo i jeżeli tylko mam możliwość to zatrzymuje się przed pasami (chyba, że grozi to wjazdem w tyłek przez innego kierowce) - co raz w Łodzi już mnie spotkało...
rozwiń ten komentarz Arva- na szczęście jeszcze nikogo nie rozjechałem i mam nadzieję, że tak zostanie - zwróciłem tylko uwagę, że bardzo często pieszy uważa się za świętą krowe i bez rozglądania włazi na jezdnie i tyl...
zaneta201
komentarz dodano: 2010-07-28 19:13:24 z IP: 83.10.162.*
A to ze z ta kobieta byla córka nie tylko pies to juz widac nie umieja o tym wspomniec no tak dla nich to sie tylko pies liczy i spadajacy but nic po za tym ... porazka ;-/
A to ze z ta kobieta byla córka nie tylko pies to juz widac nie umieja o tym wspomniec no tak dla nich to sie tylko pies liczy i spadajacy but nic po za tym ... porazka ;-/
arva
komentarz dodano: 2010-07-28 17:55:22 z IP: 83.26.194.*
Pigula. Ty to byś najchętniej wszystkich porozjeżdżał. Pigula postuj parę razy z 15 minut na przejściu dla pieszych to zrozumiesz. Jak na razie myślisz tylko o tym żeby tobie było wygodnie.
Pigula. Ty to byś najchętniej wszystkich porozjeżdżał. Pigula postuj parę razy z 15 minut na przejściu dla pieszych to zrozumiesz. Jak na razie myślisz tylko o tym żeby tobie było wygodnie.
ania100
komentarz dodano: 2010-07-28 14:46:35 z IP: 83.10.26.*
zwiń ten komentarz kobieta pewnie połamana leży w szpitalu a redakcja z obrażeń podaje ze spadł jej but a psa boli noga
chyba redakcja oceny wypadków uczyła sie na kreskówkach bo tam zawsze z butów wyskakuja w czasie silnego uderzenia
rozwiń ten komentarz kobieta pewnie połamana leży w szpitalu a redakcja z obrażeń podaje ze spadł jej but a psa boli noga
chyba redakcja oceny wypadków uczyła sie na kreskówkach bo tam zawsze z butów wyskakuja ...
imtom
komentarz dodano: 2010-07-28 10:27:20 z IP: 188.33.97.*
Hehe, widze redakcja ma ładny miernik, jeśli komuś spadł but to uderzenie zaliczamy do silnego, jeśli nie to już nie jest silne? :P
Hehe, widze redakcja ma ładny miernik, jeśli komuś spadł but to uderzenie zaliczamy do silnego, jeśli nie to już nie jest silne? :P
veo
komentarz dodano: 2010-07-28 09:59:01 z IP: 80.53.232.*
Mała poprawka - ktoś przechodzi, a nie coś.
Mała poprawka - ktoś przechodzi, a nie coś.
veo
komentarz dodano: 2010-07-28 09:58:19 z IP: 80.53.232.*
zwiń ten komentarz @pigula - czyli jeśli przejedziesz całe miasto, to "już więcej się nie zatrzymasz przed przejściem dla pieszych"? To takie traumatyczne, czy co?

Przecież jeśli ktoś wjeżdża samochodem w ciąg ulic Zamkowa - Stary Rynek - Warszawska, to doskonale wie, że co chwila są przejścia dla pieszych, na których ciągle coś przechodzi, a do tego jeszcze rozbiegani ludzie między tymi pasami. Ale taka jest specyfika miasta, Zamkowa to nie autostrada, tylko centrum Pabianic. Trzeba się z tym pogodzić i chyba nie jest to powód do "już więcej nie zatrzymania się". Jedną z cech dobrego kierowcy jest cierpliwość.
rozwiń ten komentarz @pigula - czyli jeśli przejedziesz całe miasto, to "już więcej się nie zatrzymasz przed przejściem dla pieszych"? To takie traumatyczne, czy co?

Przecież jeśli ktoś wjeżdża samochode...
wojt
komentarz dodano: 2010-07-28 09:41:49 z IP: 83.26.232.*
zwiń ten komentarz Rozumiem że potrącenie pieszego na pasach to poważne wykroczenie ale w tym wypadku weźmy pod uwagę pogodę, nie oszukujmy się, kiedy pada deszcz, jadą auta z naprzeciwka oślepiają, światła odbijają się od jezdni i wejdzie pieszy "nie oświetlony" błyszczykami itp. to na naszej starówce gdzie jest szaro w taką pogodę to naprawdę można go nie zauważyć. Mimo to, kierowcy nie są zwolnieni z ostrożnej i wolnej jazdy w taką pogodę.
rozwiń ten komentarz Rozumiem że potrącenie pieszego na pasach to poważne wykroczenie ale w tym wypadku weźmy pod uwagę pogodę, nie oszukujmy się, kiedy pada deszcz, jadą auta z naprzeciwka oślepiają, światła odbijają ...
pigula
komentarz dodano: 2010-07-27 23:04:42 z IP: 83.7.249.*
zwiń ten komentarz Inaczej wygląda to z perspektywy kierowcy a inaczej pieszego. Owieczka ja dość dużo czasu spędzam za kierownicą i bardzo często jestem świadkiem jak pieszy uważa się za świętą krowę i bez rozglądania włazi na jezdnie.
A o tym, że ginący jest zwyczaj zatrzymywania się przed przejściem w celu przepuszczenia pieszego - cóż proponuję usiąść za kółkiem i spróbować przejechać przez całe miasto... pasy co 200-300m + praktycznie co 100-150 przebiegający pieszy w niedozwolonym miejscu... po przepuszczeniu 5-6 takich osób sama byś się już więcej nie zatrzymała
rozwiń ten komentarz Inaczej wygląda to z perspektywy kierowcy a inaczej pieszego. Owieczka ja dość dużo czasu spędzam za kierownicą i bardzo często jestem świadkiem jak pieszy uważa się za świętą krowę i bez rozglądan...
Owieczka
komentarz dodano: 2010-07-27 22:30:00 z IP: 81.15.252.*
zwiń ten komentarz A co z psem?Jemu też coś się stało?
W ogóle piesi powinni latać albo poruszać się kanałami.Rozumiem, że trąbią na takich co przechodzą po za pasami, ale na przejściu to już przegięcie.A już ginący jest zwyczaj zatrzymywania się przed przejściem w celu przepuszczenia pieszego. Tacy kierowcy to już niemal dinozaury, bo normalnie to gdyby się dało to przejadą po palcach lub w d... wjadą , byle by tylko szybciej do celu.
rozwiń ten komentarz A co z psem?Jemu też coś się stało?
W ogóle piesi powinni latać albo poruszać się kanałami.Rozumiem, że trąbią na takich co przechodzą po za pasami, ale na przejściu to już przegięcie.A już ...
arva
komentarz dodano: 2010-07-27 22:17:20 z IP: 83.26.191.*
Szlag mnie trafia że pasy są dla pieszych a kierowcy mają to w dupie a jak wymusisz to jeszcze trąbią że im włazi się pod koła.
Szlag mnie trafia że pasy są dla pieszych a kierowcy mają to w dupie a jak wymusisz to jeszcze trąbią że im włazi się pod koła.