Robił zdjęcie i... wpadł do rzeki

Mocno wychłodzonego 66-letniego mężczyznę pogotowie zabrało do szpitala

utworzono: 2018-02-10 15:48:01
ostatnia modyfikacja: 2018-02-11 11:12:36
autor:
Stało się to dziś (sobota) około godziny 15.15. Na ratunek pospieszyli wędkarze i jednostki: JRG z Pabianic, JRG Łask, OSP Dobroń i OSP Ldzań.
 
We wsi Talar 66-letni mężczyzna chciał zrobić zdjęcia nad Grabią w pobliżu zabytkowego młyna. Zagapił się, stracił równowagę i wpadł do wody. Choć jest tam płytko - około 1,5 metra głebokości, nie mógł wyjść o własnych siłach na brzeg. Nurt jest wartki, woda go porwała. Zatrzymał się 100 metrów dalej - na kamieniach.
Na ratunek pierwsi pospieszyli wędkarze. To oni wezwali pomoc - strażaków. Gdy wyciągnęli mężczyznę na brzeg, był już siny i bardzo wychłodzony.
 
Dostał ubrania i przebrał się w suchą odzież.
 
Gdy strażacy dojechali na miejsce zdarzenia, mężczyzna był już na brzegu.
 
- Pogotowie zabrało go do szpitala w Pabianicach - dodaje dyżurny z komendy straży pożarnej. - Był przytomny, ale kontakty z nim był utrudniony.



Komentarze do artykułu: Robił zdjęcie i... wpadł do rzeki

Nasi internauci napisali 7 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

mariusz84
komentarz dodano: 2018-02-12 02:01:50
z IP: 37.248.158.*
Według niektorych po co takie wielkie Sily I Srodki do takiego zdarzenia.
Co do jednostek JRG to teren gminy Dobron jest chroniony przez dwie JRG. Tj. JRG Pabianice ze wzgledu na teren powiatu oraz JRG ŁASK ze wzgledu na blizszy I krotszy czas dojazdu na teren gminy Dobron.
A jednostki OSP jak maja w nazwie Ochotnicze. Nie posiadaja na etacie calodobowych dyzurow kierowcow jak I strazakow zeby wyjechac. Oficer operacyjny przyjmujace zgloszenie zawiadamia w pierwszej kolejnosci JRG ktore maja obowiazek tam dojechac jak I najblizsza jednostke OSP z KSRG (czyli tu byla OSP Dobron), chwala rowniez dyzurnemu ze powiadomil strazakow z OSP Ldzan ktorzy mieli doslownie 2 km do miejsc zdarzenia.
Jak ktos nie jest w braci strazackieh to ciezko zrozumiec czemu takie SIS na miejsce zdarzenia.
Pozdrawiam

epa
komentarz dodano: 2018-02-11 16:53:58
z IP: 31.0.24.*
Odnosnie jednostek siły były odpowiednie.Koleś się topil 66 lat nie wiadomo ile waży.czy 60 czy 90 kg. Ratuje go przykładowo 2 wędkarzy np.lekko po kielichu w zimnej wodzie.Nie wiesz czy za chwile nie będzie trzeba ratować 3 osób.Jeden wóz to jeden ratownik który idzie po lodzie czy do wody a reszta go asekuruje + liczony czas ile jest w lodowatej wodzie aby nie miał hipotermii i zmiana strażaka.Dobrze ze byly siły w jednostce i pojechali.Ktoś pisze o kasie a jak jest sezon piłkarski i całe policje jada na obstawe meczów i dowozu kiboli to jest ok?
bund
komentarz dodano: 2018-02-10 21:48:00
z IP: 94.254.134.*
eksperci od wszystkiego się odezwali. Niech będzie więcej ratowników niż jednego miałoby być za mało - po samym zgłoszeniu nikt nie jest w stanie ocenić precyzyjnie ile sił i środków trzeba wysłać na ratunek, lepiej więcej niż mniej.
Tomek45
komentarz dodano: 2018-02-10 21:34:59
z IP: 83.29.156.*
Pewnie gdyby ten młyn się palił, to tyle na raz strażaków by nie przyjechało. A swoją drogą miał gość szczęście, że jacyś ludzie tam byli. Nieźle znam to miejsce i dziwi mnie, jak będąc trzeźwym można tam wpaść do wody(?)
zibi1970r
komentarz dodano: 2018-02-10 19:41:56
z IP: 89.64.36.*
Obciążyć k...sa kosztami pomyśli albo będzie chodził w kapoku.
GRZEGORZMAREK
komentarz dodano: 2018-02-10 17:59:51
z IP: 31.183.151.*
obyś ty nim nie był :)
SZANGALA123
komentarz dodano: 2018-02-10 17:03:38
z IP: 46.215.129.*
BRAWO OSP TYLE JEDNOSTEK DO JEDNEGO GAMONIA.
ad

ad


ad

Nasze najnowsze video

Olimpiada przedszkolaków




ad



facebook


reklama