Jak nie dopłacać do wynajmu samochodu

utworzono: 2018-01-15 10:19:15
ostatnia modyfikacja: 2018-01-15 11:47:09
autor: tekst partnerski

Podróżowanie wynajętym samochodem nie musi być drogie. Zwłaszcza pojazdy typowo miejskie, niewielkie i ekonomiczne, można wypożyczać już w cenie kilkudziesięciu złotych za dobę, na przykład w ComfortCar – https://comfortcar.pl/wypozyczalnia-samochodow-warszawa/.

Czytaj umowę i szanuj przepisy

Przed wyborem wypożyczalni samochodów należy jednak uważnie wczytać się w szablon umowy lub warunki wynajmu, by nie zostać zaskoczonym którymś z warunków. Każda wypożyczalnia ma bowiem własne wymagania i oczekiwania, za niespełnienie których trzeba dopłacać.

Należą do nich przede wszystkim sprawy zupełnie elementarne. Nie do pomyślenia jest np. kierowanie wynajętym pojazdem w stanie nietrzeźwym albo pod wpływem środków odurzających. Również trzeźwy kierowca musi się zachowywać na drodze poprawnie, albowiem za zdarzenia wynikające np. z rażącego naruszenia przepisów (w tym znacznego przekroczenia prędkości) lub spowodowane przez kierowanie pojazdem przez osobę nieuprawnioną poniesie konsekwencje.

Kradzieży wynajętego pojazdu klient wypożyczalni nie musi się obawiać, z jednym wyjątkiem: nie poniesie konsekwencji kradzieży, jeżeli pozostawiając pojazd włączył znajdujące się w nim zabezpieczenia oraz zabrał ze sobą, a tym samym uchronił przed kradzieżą, dowód rejestracyjny i kluczyki.

Dbaj o auto, choć nie twoje

Kierowca musi też pamiętać, że wynajęty pojazd powinien traktować nie gorzej, a nawet lepiej niż swój własny. Wypożyczalnia nie ucieszy się bowiem, gdy otrzyma z powrotem pojazd z zabrudzoną tapicerką albo cuchnący przewożonym przez kierowcę psem. Jeśli silnik ulegnie uszkodzeniu z powodu zatankowania niewłaściwego paliwa, koszty naprawy również obciążą winowajcę. W sumie zasada jest więc prosta: kierowca nie odpowiada za szkody, o ile sam nie przyczynił się do ich powstania. Wypożyczony pojazd nie może służyć do jazdy w warunkach, do których nie jest przystosowany, a więc np. uszkodzenie podwozia na wyboistych polnych drogach będzie deliktem, za który zapłaci wynajmujący.

Wszystko zgodnie z umową

Samochód trzeba oddać na czas, zatankowany zgodnie z umową. Jeśli pobierany był pojazd zatankowany do pełna, taki też trzeba zwrócić. Nie należy przekraczać określonego w umowie limitu kilometrów, jeśli takowy obowiązuje.

Wiele wolno, ale w porozumieniu z wypożyczalnią. Można więc uzgodnić na przykład, że pojazdem może kierować nie tylko wynajmujący, ale i wskazana inna osoba, legitymująca się ważnym prawem jazdy. Samochodem można również wyjeżdżać poza Polskę, ale po uzyskaniu zgody firmy wynajmującej.  




Komentarze do artykułu: Jak nie dopłacać do wynajmu samochodu

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

ad

ad


ad

Nasze najnowsze video

Olimpiada przedszkolaków




ad



facebook