Nasi w II Tour de Pologne amatorów

utworzono: 2011-08-11 18:57:22
ostatnia modyfikacja: 2011-08-11 21:29:31
autor: Kozłowski Mateusz

5 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej, przed rozgrywanym piątym etapem Tour de Pologne w kolarstwie szosowym, odbył się II Tour de Pologne amatorów. Na starcie stanęło ponad 900 uczestników. 57-kilometrowy dystans wyścigu miał 1.100 m przewyższeń na podjazdach pod Ząb, Sierockie, Gliczarów Górny i Bukowinę. W tych miejscach zawodowcy mieli wyznaczone premie górskie I kat.

W kat. M6 (mężczyźni powyżej 60. roku życia) wystartowało 45 osób. Wygrał Zbigniew Krzeszowiec, a Jerzy Bylicki z Ksawerowa był drugi. Obaj są tegorocznymi mistrzami Polski Masters, odpowiednio w MTB i na szosie. Ryszard Szurkowski był 11., a Czesław Sudra z Pabianic - 23., wyprzedzając 22 rywali z M6 (do Szurkowskiego stracił 13') oraz jadących w tandemie posłów Andrzeja Biernata i Ireneusza Rasia, europosła Marka Siwca, prezesa Polskiego Związku Kolarskiego - Wacława Skarula, mistrzynię kickboxingu Iwonę Guzowską, oraz aktorów - Macieja Zakościelnego i Waldemara Błaszczyka.
W wyścigu 109 zawodników przekroczyło limit czasowy ustalony na 3 godziny. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale i dyplomy.
Dochód z imprezy zasilił fundację Ewy Błaszczyk "A kogo". Za amatorami wystartowali kolarze zawodowi.
 

 






Komentarze do artykułu: Nasi w II Tour de Pologne amatorów

Nasi internauci napisali 8 komentarzy

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

Matti
komentarz dodano: 2011-08-14 01:24:49
z IP: 84.10.167.*
Czekaj, czekaj ale albo mnie wzrok myli albo z każdym komentarze odbiegasz coraz mocniej od tematu. Z tego co widzę, to masz na celu jedynie maksymalnie zdeprecjonować moje działania, ośmieszyć mą osobę i generalnie to skupiasz się na prowokacji i atakach. Ja zapytam jedynie po co i czemu ma to służyć ?
Nie poczułem się urażony, bo krytyka może jedynie pomóc przejrzeć na pewne sprawy i zmobilizować do pracy :) Tylko po co odwracać kota ogonem i sugerować jakobym twierdził, iż jestem w czymkolwiek najmądrzejszy i najlepszy, wręcz przeciwnie i nie wiem zupełnie skąd ten pomysł ?
Co ludzi otaczających mnie to już kompletnie nie ogarniam o co ci chodzi, po co ich wciągać, mieszać i zestawiać kogokolwiek z kimś innym czy ja się gdzieś z kimś porównuję, do kogoś przyrównuję :o ? Zbyt duży mam do nich szacunek aby to czynić, ale Tobie widzę przychodzi to z dziecinną łatwością.
Generalnie to widzę, że próbujesz tutaj ewidentnie mnie sprowokować tylko nie znam motywu takie działanie drogi Pawle i kompletnie nie pojmuję skąd w Tobie tyle jadu i zawiści skoro nawet nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy. Ave
ottavio
komentarz dodano: 2011-08-13 22:04:45
z IP: 87.207.215.*
Jeśli poczułeś się urażony to masz prawo to wyrażać. Nazywasz argumentem to co pozwoli Ci spać spokojnie. Moim zdaniem tego typu argumenty może wysuwać osoba, którą można ocenić klasą wykonywanej przez siebie pracy. Nie uważam byś osiągnął wystarczająco wysoki stopień, bo byłoby to dyskredytujące dla osób, z którymi zapewne mijasz się na redakcyjnym korytarzu lub wymieniasz zdania podczas wywiadu. Zapewniam Cię ponadto, że nie zawsze trzeba podążać za czymś co dotyczy pewnego tematu, po całym kraju czy poza jego granicami aby przedstawić to tym, którzy oczekują od Ciebie informacji. Pewnie już wiele umiesz, ale pomyśl jak wiele będziesz się jeszcze musiał nauczyć aby być choć w połowie tak dobrym za jakiego się uważasz. Jeszcze jedno. Broń swoich tekstów już podczas etapu tworzenia. Nie będziesz się musiał nikomu tłumaczyć z tego jaki jesteś dobry...
Matti
komentarz dodano: 2011-08-13 11:06:00
z IP: 84.10.167.*
odpowiedzialem na smieszne zarzuty ale widze zabraklo dalszych argumentow
ottavio
komentarz dodano: 2011-08-13 10:36:32
z IP: 83.3.200.*
I po co ta litania Panie redaktorze?
Matti
komentarz dodano: 2011-08-12 22:44:08
z IP: 84.10.167.*
Nie chciałbym się wdawać w polemikę, bo każdy i tak pewnie zostanie przy swoich racjach, ale … piszesz: „o TdP Amatorów mówiło się” - no cóż, w kręgach osób interesujących się tą sprawą pewnie temat przewijał się nie od dziś aczkolwiek kto inny mógłby np. powiedzieć, że nie daliśmy nic o powiedzmy wewnętrznym sparingu Włókniarza (akurat daliśmy) i zarzucić że nie wiedzieliśmy, bo ogólnie został zaplanowany na ostatnią chwilę i wiedziało o nim bardzo niewiele osób... Przykład pewnie średnio trafiony, ale mam już zmęczony umysł dziś :)
Do redakcji to raczej nikt nie przychodzi, bynajmniej mi nic o tym nie wiadomo... Czy ŻP wiedziało o takiej imprezie czy nie to nie mam pojęcia, ja osobiście nie wiedziałem i nie mam zamiaru tego ukrywać, chociaz dla fana kolarstwa to pewnie wstyd i fakt nie do pomyslenia, z czego niestety zdaje sobie sprawę.
Co do tego „Myślicie, że pisanie o lokalnym Futbolu jest interesujące dla czytelnika” ? Nie mnie się do tego odnosić. Mogę Ci jedynie przedstawić mój punkt widzenia, jeśli Cię to zainteresuje. Oczywiście moim marzeniem i docelowo do tego powoli dążę jest pisanie o jak największej liczbie różnorodnych dziedzin jednak z przyczyn czysto chociazby czasowych fizycznie niemozliwe jest osobiste bycie na wszystkich imprezach, w jakich udzial biora pabianiczanie, tym bardziej na tych odbywajacych się gdzies daleko w kraju czy nawet za granicą. I z tego co wiem to z tych realiów lepiej niż doskonale zdajesz sobie sprawę i masz swiadomosc z wynikajacych ograniczen… Pomijajac już fakt, że ktoś „niezagłębiony” w danej dziedzinie sportu nie ma nawet pojęcia, iż jakiś statystyczny pabianiczanin czy mieszkaniec powiatu bierze udział i być może odnosi nawet sukcesy w jakiś dziedzinach. Tym bardziej, iż poruszyłeś sprawę sportowców amatorów, o których bądź co bądź ogólnie mniej się pisze i których poczynania dużo ciężej śledzić, a często wręcz można się o nich dowiedzieć tylko bezpośrednio do samych zainteresowanych …
Akurat nt. Czy mniej osób interesuje się dyscypliną A czy B tutaj nie będę chyba polemizował (mogloby zabraknac miejsca). Fakt jest faktem jednak, ze dajmy na to poruszoną przez ciebie piłkę uprawia w kraju kilkaset? razy więcej osób niż dajmy na to kolarstwo (do którego nic nie mam, tylko akurat ten temat został poruszony) i jednak na kazdym meczu „trochę osób” jest. Więc i o sukcesy chyba jednak dużo trudniej ? Z tymi cięgami to bym chyba mimo wszystko nie przesadzał, bo probujesz sugerować, iz nie należy się cieszyc z tego, ze Włókniarz powrócił do IV ligi. Racje ma ten który powie, że to futbolowy zaścianek. Każdy jednak wie jak jest, pieniedzy z miasta brakuje, sponsorzy tez jakos nie ustawiaja się w kolejkach, a bez tego ciezko isc do przodu (ale to tez temat na dluzsza rozprawe).
Mimo wszystko więc chyba należy się cieszyc z malych sukcesow, z tego co jest. Podobnie z koszykarkami, z wiadomych spraw nie zagraja znowu w Ekstraklasie i co z tego powodu uwazasz ze powinno się o nich zapomniec, przemilczec ?
Jak chodzi z kolei o poruszony temat Fanklubu Widzewa to oddzielna sprawa, bo ma on dużo swietnych inicjatyw, ale jego czlonkowie choc stale pokazuja, ze nie ograniczaja się tylko do jezdzenia na mecze czy jak uwaza większość spoleczenstwa do bójek, to robia to glownie z potrzeby serca i niekoniecznie maja ochote aby było o tym pisane w gazetach, bo nie to jest ich celem i nie robia tego na pokaz. I akurat ten fakt (godny podziwu) należy jednak uszanowac.
Reasumujac to uwazam iz trzeba po prostu znalezc zloty srodek pomiedzy sportem amatorskim (z którego jednak dużo ciezej o jakiekolwiek informacje) i niematorskim (ale wlasciwie jaki jest nieamatorski, przeciez pabiannicy piłkarze to tez amatorzy, jakby nie patrzec nikt z nich nie utrzymuje się z pilki, na co dzien chodza przeciez do normalnej pracy).
ottavio
komentarz dodano: 2011-08-12 19:51:39
z IP: 87.207.215.*
Widocznie muszę trochę "ponarzekać". Jeśli pojawił się tutaj taki artykuł (bardzo dobry) to informacje nie mogą być przypadkowe. O TdP Amatorów mówiło się od dłuższego czasu nie tylko przy okazji wyścigu elity. Jednak mam wrażenie, że jeśli zainteresowany, o którym często mowa w tekście nie przyjdzie do redakcji sam, to Wy o tym nie napiszecie. Jak dla mnie to źle ze strony redakcji i tak samo źle ze strony zainteresowanego. Tak już się zdarzało i nic się nie zmieniło. Sądzę, że ŻP nawet nie wie o takiej imprezie jak Tour de Pologne Amatorów i wyścigach masters. Gdyby było inaczej to odbywające się nierzadko co tydzień imprezy dla amatorów nie byłyby niezauważone. Myślicie, że pisanie o lokalnym Futbolu jest interesujące dla czytelnika? Nie. Naprawdę nie. Nowe inicjatywy Fanklubu Widzewa, o którym teksty już się pojawiały lub to, że znakomity pabianicki kulturysta pojawił się na okładce jednego z najlepszych magazynów specjalistycznych tej dyscypliny to temat o wiele ciekawszy niż cięgi jakie dostają pabianiccy piłkarze. Pozdrawiam amatorów z Pabianic.
Matti
komentarz dodano: 2011-08-12 18:30:43
z IP: 84.10.167.*
Ja bym był nieco ostrożniejszy w ocenach, bo trochę ciężko dotrzeć do każdego z 118 tys 970 mieszkancow powiatu i zapytac czy czasem czegoś nie uprawia :| No ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania :) A jak sie o czyms wie to zawsze mozna sie podzielic ... Chociaz wiadomo ze latwiej jest ponarzekać :) Pzdr
ottavio
komentarz dodano: 2011-08-12 17:13:00
z IP: 79.139.87.*
Jerzy Bylicki zdobył w tym roku przede wszystkim srebrny medal Mistrzostw Europy! To ogromny sukces i przypominam, że nie pierwszy Pana Jurka w kategorii Masters. Gratulacje! Szkoda, że nie mieliście szans o tym napisać tylko dlatego że do Was nie przyszedł






facebook