Joanna Twardowska rzuciła poznaniankom aż 16 punktów | foto: Kamil Misiek
Joanna Twardowska rzuciła poznaniankom aż 16 punktów

Koszykówka: zmęczone wojowniczki

Grot – Pomarańczarnia Poznań 62:75 (19:20, 17:16, 14:26, 12:13). Dziewczyny, które dzielnie walczyły w mistrzostwach Polski u-22, przegrały w lidze

utworzono: 2018-02-07 22:58:31
ostatnia modyfikacja: 2018-02-09 18:45:30
autor:

Trenerka Sylwia Wlaźlak zdecydowała, że w potyczce przeciwko czołowej ekipie ligi szansę na boisku dostanie ledwie osiem zawodniczek, w tym trzy (Julia Piestrzyńska, Justyna Rudzka, Michalina Michalak), które w weekend rywalizowały w półfinałach mistrzostw Polski u-22. Pozostałe cztery: Daria Kowalczyk, Ewa Kielar, Martyna Boniecka i Dominika Szczygieł oglądały z ławki rezerwowych walkę swoich koleżanek.

A było na co popatrzeć. Nasze rozpoczęły od prowadzenia 2:0 (Magdalena Grzelak), ale potem to przyjezdne miały przewagę (4:8, 8:10). W połowie pierwszej kwarty po rzutach niezwykle skutecznej Joanny Twardowskiej (najlepszy mecz w tym sezonie) i Grzelak wyszliśmy na prowadzenie 14:10 oraz 17:12. W końcówce poznanianki rzuciły nam dwie „trójki” i to one miały minimalną przewagę.

Drugą kwartę znów jako pierwsi rozpoczęliśmy od punktów (Agnieszka Makowska) i niemal do przerwy utrzymywaliśmy minimalną przewagę. Poznanianki wyrównały w 18. minucie (30:30), a chwilę później wyszły na prowadzenie (30:32, 32:34). Nasze po celnych rzutach Joanny Szałeckiej i Julii Piestrzyńskiej odzyskały przewagę, ale niemal na równi z końcową syreną na 36:36 wyrównała Patrycja Klatt.

Po zmianie stron prowadziliśmy wyrównaną walkę z przyjezdnymi przez cztery minuty. Od stanu 42:43 poznanianki rzuciły nam dziewięć punktów z rzędu. Ich serię na chwilę przerwała Piestrzyńska. Do końca trzeciej kwarty MUKS powiększył przewagę do 12 punktów (50:62).

Stało się jasne, że w ostatniej odsłonie musimy włączyć piąty bieg, by powalczyć o zwycięstwo. I… prawie tak się stało. Snajperski instynkt obudził się w Justynie Rudzkiej (osiem punktów), dwie skuteczne akcje przeprowadziła Twardowska. Efekt? W 33. minucie było tylko 62:66. I wtedy, zamiast iść za ciosem, nasze dziewczyny ogarnęła dziwna niemoc nieskuteczności. Piłka przestała wpadać do kosza po próbach m. in. Rudzkiej, Twardowskiej i Piestrzyńskiej, a przyjezdne przypieczętowały wygraną efektownym rzutem za trzy najskuteczniejszej w ich szeregach Klatt.

Grot: Twardowska 16, Grzelak 15, Piestrzyńska 8, Rudzka 8, Makowska 7, Szymańska 6, Szałecka 2, Michalak.




Komentarze do artykułu: Koszykówka: wojowniczki są zmęczone

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

ad

ad



Nasze najnowsze video

Olimpiada przedszkolaków




ad



facebook


ad