Baty od beniaminka

Włókniarz – GKS Bedlno 0:3 (0:0). Pabianiczanie okazali się bezradni wobec prostopadłych podań rywali

utworzono: 2017-03-19 21:40:41
ostatnia modyfikacja: 2017-03-19 23:10:29
autor:

- Z naszej strony był to falstart. Rywal zagrał typowy mecz z kontry i przyniosło to efekt w postaci trzech punktów – mówi Tomasz Karasiński, trener Włókniarza. - My chcieliśmy grać w piłkę, rozgrywaliśmy akcję od linii obrony, a o porażce zadecydowały indywidualne błędy.

Piłkarze beniaminka wszystkie trzy bramki zdobyli w sytuacjach sam na sam z bramkarzem, Damianem Rzeźniczakiem. W pierwszej połowie pabianiczanie nie wypracowali żadnej klarownej sytuacji do zdobycia gola. Po przerwie rywale przeprowadzili trzy akcje i zdobyli trzy bramki.

- To była typowa „laga” na napastnika za linię obrony, rozmontowali nas prostą grą – przyznaje trener.

W drużynie Włókniarza w przerwie z boiska zszedł Kacper Kirwiel, który grał z blisko40-stopniową gorączką. Ponadto w zielonych barwach zadebiutował 20-letni Mariusz Krawczyk (ostatnio Ner Poddębice).

- Paradoksalnie w tym spotkaniu wyróżniłbym linię obrony – dodaje trener. - W kolejnym meczu w Konstantynowie będzie lepiej.

Włókniarz: Rzeźniczak – Mendak, K. Kosmala, Kępka, Kwaśniak (65. Skowronek) – Głowiński, Kirwiel (46. Rudzki, 80. Acela), Leonow, Gorący (65. Sumera), Krawczyk – Ostalczyk.




Komentarze do artykułu: Baty od beniaminka

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

ad

reklama



ad

Nasze najnowsze video

Koncert na Wodnych Bębnach podczas obchodów Dni Wody w Pabianicach




ad



facebook


ad