Dramat po przerwie

Górnik Łęczyca – PTC 5:2 (1:2). Można prowadzić 2:0, mieć jeszcze trzy stuprocentowe okazje i sromotnie przegrać? „Fioletowi” udowodnili, że nie ma rzeczy niemożliwych

utworzono: 2017-11-12 22:19:12
ostatnia modyfikacja: 2017-11-13 09:42:09
autor:

Zaczęło się świetnie. W 10. minucie dośrodkowanie Dariusza Dolewki głową przedłużył Bartosz Bielak i piłka zatrzepotała w siatce. Chwilę później przed bramką był Michał Pruszkowski, lecz z bliska trafił w bramkarza. PTC nadal grało swoje i w 25. minucie kolejne zagranie Dolewki zostało zamienione na gola. Jego autorem był Dawid Boratyński. Potem nasi kontrowali. Przed przerwą dwóch wyśmienitych okazji nie wykorzystał Jacek Hiler, jednej Boratyński. W 45. minucie Michał Sobczak trafił głową między nogami Krystiana Wawrzyńskiego i było 1:2.

Po przerwie najpierw Dawid Sarafiński trafił w dalszy róg, czym doprowadził do wyrównania. Górnik nacierał. Po jednej z akcji uratowała nas poprzeczka. PTC odpowiedziało strzałem Marcina Kaczmarkiewicza, który obronił bramkarz. W naszej bramce dwoił się i troił Wawrzyński. Do 75. minuty, gdy po akcji lewą stroną Sobczaka mierzonym strzałem popisał się Bogdan Pacałowski. W 85. minucie na 4:2 trafił ponownie Sarafiński. Kanonadę w Łęczycy zakończył w 87. minucie potężny Sobczak, który położył na ziemi obrońcę i strzelił w dalszy róg.

Górnik Łęczyca – PTC 5:2 (1:2)

Gole: Sobczak 45., 87., Sarafiński 50., 85., Pacałowski 75. - Bielak 10., Boratyński 25.

PTC: Wawrzyński – Wawrzeniak, Sikorski, Stolarek, Drewniak – Pruszkowski (60. Kaczmarkiewicz), Bielak, Kaźmierczak, Dolewka, Boratyński (70. Stańczyk) – Hiler.




Komentarze do artykułu: Dramat po przerwie

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj






Nasze najnowsze video

Runmageddon Pabianice




ad



facebook