Przełamali niemoc

Sokół II Aleksandrów Łódzki – PTC Pabianice 0:1 (0:1)

utworzono: 2010-10-27 07:46:12
ostatnia modyfikacja: 2010-10-28 19:53:00
autor: Kozłowski Mateusz

Bramka: Robert Kacprzyk 31. min

 
Choć piłkarze PTC grali z ostatnim w tabeli Sokołem II Aleksandrów, to mecz ten wcale nie był spacerkiem. Aleksandrowianie wszystkie punkty w tym sezonie zdobyli bowiem na własnych śmieciach. Dodatkowo na mecz z PTC wzmocnieni zostali pięcioma zawodnikami z kadry pierwszej drużyny grającej w III lidze łódzko–mazowieckiej, w tym trzema podstawowymi. O ile Mateusz Oska i Oktawian Maliszewski w pierwszym zespole grają od wielkiego dzwonu (pierwszy zaledwie raz w tym sezonie, drugi - cztery), o tyle Oskar Osowski - rozegrał 8 meczów na 12 kolejek, Kamil Bartos jeden więcej, a Michał Rosiak aż 11. W tej sytuacji nie powinno dziwić, iż rywal nie grał tak źle, jak mogłaby wskazywać na to tabela. To jednak pabianiczanie nadawali ton gry i gdyby lepsza skuteczność, mecz zakończyłby się dużo wyższym zwycięstwem.
Jedyna bramka padła po nieco ponad pół godzinie gry, kiedy dwójkowa akcja Dziąga z Kacprzkiem zakończyła się prostopadłym zagraniem tego pierwszego i pięknym uderzeniem z woleja z narożnika pola karnego. Bramkarz był bez szans. Mający jednak za sobą debiut w pierwszej drużynie, Dominik Dębowski pokazał próbkę swoich umiejętności w kilku innych sytuacjach. Jeszcze przed przerwą powstrzymał szarżującego Piotra Szynkę, który zdecydował się strzelać „na siłę”, zamiast nieco lepiej przymierzyć.
Natomiast po przerwie po uderzeniu z dystansu Szynki gospodarze mieli dużo szczęścia, bo piłka trafiła w słupek. Stuprocentową okazję zmarnował zaś Felczak, który najpierw zamiast podawać do lepiej ustawionego Madajczyka zdecydował się na strzał, który został zablokowany. Następnie zaś podawał do partnera, zamiast dobijać na bramkę. Gospodarze tak naprawdę raz zagrozili bramce PTC, kiedy to po strzale z dystansu niesiona z wiatrem piłka wylądowała na poprzeczce. Zadowolenia po meczu nie krył trener Andrzej Dobroszek, który wreszcie nieco odsapnął po serii meczów bez zwycięstwa. Tym razem jego podopieczni zagrali dużo lepiej, a świeżość na boisko wnieśli zmiennicy, co pozwoliło wygrać mecz.
 
PTC: KowalskiDrewniak (60. min, Wlazło), Raźniewski, PinteraKling (55. Madajczyk), Komorowski, Dziąg (60. Bomba), R. Bargiel (46. Felczak), BogdanKacprzyk, Szynka.
 
Żółta kartka: Komorowski.
 
W sobotę o 14.00 przy ul. Sempołowskiej mecz PTC – LKS Gałkówek.

 




Komentarze do artykułu: Przełamali niemoc

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj



ad



Nasze najnowsze video

Potrącenie pieszej na pasach w Pabianicach - nagranie z monitoringu




ad



facebook