Tylko się cieszyć!

LKS Kwiatkowice – PTC 1:2 (0:2). Wygrana „fioletowych” nad drużyną z czwartej ligi to miła niespodzianka.

utworzono: 2017-02-12 12:25:13
ostatnia modyfikacja: 2017-02-12 15:46:29
autor:

Podopieczni Łukasza Wijaty nie zwalniają tempa. Nie ma dla nich znaczenia, w której lidze gra rywal, oni i tak zgarniają pełną pulę. To już czwarty kolejny sparing wygrany przez PTC tej zimy. W pobitym polu pozostały: KKS Koluszki (4:0), juniorzy Widzewa (2:1) i Pogoń Zduńska Wola (1:0).

Tym razem do dyspozycji szkoleniowiec miał 15 zawodników. Brakowało najskuteczniejszego strzelca, Piotra Szynki i Mateusza Klinga, który zapewnił zwycięstwo w sparingu w Zduńskiej Woli. Do przerwy PTC prowadziło dwiema bramkami. Najpierw celnym strzałem popisał się Daniel Dudziński, potem „fioletowych” wyręczył obrońca z Kwiatkowic, pakując piłkę do własnej bramki. Po przerwie honorową bramkę dla LKS zdobył, pozyskany z Włókniarza, Adrian Płuciennik, ale to było wszystko, na co było stać czwartoligowca.

LKS Kwiatkowice – PTC 1:2 (0:2)

Gole: Płuciennik – Cukierski, samobójcza.

PTC: testowany – Bielak, Sikorski, Ziółkowski, Pintera – Cukierski, testowany, Hiler, R. Znojek, Dudziński – Żabolicki. Na zmiany: Wilczyński, testowany, B. Znojek, Szczyszek.




Komentarze do artykułu: Tylko się cieszyć!

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj

ad

reklama



reklama


Nasze najnowsze video

Wozem strażackim w ostatnią drogę




ad



facebook