Wysoka porażka Pabiksu

Jak było do przewidzenia, Pabiks Pabianice niewiele miał do powiedzenia w konfrontacji z wiceliderem rozgrywek - AZS UŁ PŁ CHKS Łódź, przegrywając wysoko 20:36 (9:14).

utworzono: 2011-10-31 15:44:28
ostatnia modyfikacja: 2011-11-01 13:48:30
autor: Kozłowski Mateusz

Od początku spotkania nasi zawodnicy wyszli na parkiet bardzo skoncentrowani i toczyli wyrównany pojedynek. W 16. min na ławkę kar powędrowali Daniel Zajączkowski i Seweryn Tosik, co skwapliwie wykorzystali gospodarze, obejmując w 18. min prowadzenie 7:4. Do końca pierwszej odsłony padały bramka za bramką.

W samej końcówce, gdy na zegarze widniała 30. min, bezpośrednim rzutem z wolego bramkę zdobył Mariusz Kuśmierczyk i na przerwę CHKS schodził prowadząc 14:9.

Po zmianie stron Pabiks strzelił kolejno dwie bramki i zbliżył się do przeciwników na trzy bramki. Było to jednak wszystko, na co pozwolili gospodarze pabianiczanom.

W 36. min, gdy kary 2 min otrzymali Andrzej Lasowy i Adrian Nowicki, łodzianie strzelili nam kolejno 5 bramek, nie tracąc żadnej i w 38. min było już 11:19. W miarę upływu czasu rywale powiększali swoją przewagę i ostatecznie wygrali wysoko 36:20.

- CHKS wygrał zasłużenie, choć trochę za wysoko. Przeciwnik posiada większy potencjał i jego głównym celem jest awans do I ligi. My jak zwykle zagraliśmy dużo lepiej w pierwszej połowie i zdecydowanie słabiej w drugiej. Musimy nad tym pracować – powiedział po meczu trener Włodzimierz Stawicki.


AZS UŁ PŁ CHKS Łódź – Pabiks Pabianice 36:20 (14:9)
Pabiks: Marcin Zajkiewicz, Paweł CzapelkaSebastian Stawicki 6, Andrzej Lasowy 3, Grzegorz Gozdalski 3, Adrian Nowicki 2, Artur Binkowski 2, Daniel Zajączkowski 2, Jakub Walocha 1, Łukasz Miller 1, Michał Kaflak, Seweryn Tosik, Adam Olek, Adam Pietrzykowski, Łukasz Bagiński.

 

6 listopada Pabiks wyjeżdża do Warszawy, gdzie o godz. 13.30 rozegra zaległy mecz z Zepterem II Warszawa.






Komentarze do artykułu: Wysoka porażka Pabiksu

Nie ma komentarzy do tego artykułu.

Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz się zalogować.

Kliknij tutaj







facebook