Życie Pabianic

ad
życie pabianic
Życie Pabianic numer 21/2020
ad

Historia Pabianic

  • Jak fabrykanci uciekali z Pabianic pod Sandomierz

    Rok 1938. Największa pabianicka fabryka włókiennicza (Krusche i Ender) ledwo przędzie. Ma potężne długi i kiepskie perspektywy. Po cichutku buduje ogromne hale fabryczne pod Sandomierzem - pisze Roman Kubiak, autor książki "My, pabianiczanie".

    utworzono:

  • Metro pod ulicą Zamkową? A czemu nie!

    Wagoniki podziemnej kolejki miały kursować z Łodzi do centrum Pabianic i z powrotem. W 1938 roku radni miejscy kręcili na to nosami - pisze Roman Kubiak, autor książki "My, pabianiczanie".

    utworzono:

  • Gdy pod okna pabianickch domostw nadciągały wilki

    Stada wilków pod Pabianicami? Owszem, bywało i tak. W latach 1850-1939 głodne drapieżniki wdzierały się do gospodarstw, porywając domowe zwierzęta.

    utworzono:

  • Pamiętacie „Chłopkę”? Była taka gospoda przy drodze do Łodzi

    Bywali tutaj bogacze i biedacy, dyrektorzy i badylarze, furmani i piłkarze reprezentacji Polski. Wódka i piwo lały się obficie, zapach golonki czuło się aż na przystanku tramwajowym – pisze Roman Kubiak, autor książki „Między Nerem a Dobrzynką”.

    utworzono:

  • Bitwa pancerna pod Pabianicami: Achtung! Jadą stalowe potwory

    Ponad sto lat temu na skraju wsi Karolew Rosjanie strzelali do Niemców z pierwszych w świecie opancerzonych samochodów. Zaskoczenie Prusaków graniczyło z szokiem - pisze Roman Kubiak, autor książki "My, pabianiczanie"

    utworzono:

  • Gdy pabianiczanie płynęli do Brazylii. Za chlebem

    Nędzne zarobki w tkalniach, straszliwie wysokie czynsze za mieszkania, niedostatek chleba, coraz droższe ziemniaki i głód na przednówku. Tak się nie dało żyć! W 1890 roku ku zachodniej granicy ruszyły tłumy pabianiczan.

    utworzono: