"W Zakładzie Ogrodniczym PGR w Pabianicach, będącym właściwie zielonym kwiatowo- warzywnym zapleczem Łodzi, należy przed wejściem do szklarni zdjąć zimowy płaszcz. W szklarniach bowiem panuje wiosna. Zakład rozsądnie zaopatrzył się jesienią w opał. Toteż okres wegetacyjny roślin nie został tam przedłużony i w najbliższym czasie należy się spodziewać zwiększonych dostaw nowalijek. W najbliższych dniach ukaże się w sprzedaży około 12.000 pęczków rzodkiewki, 1 tony botwinki, ok. tony koperku. Ponadto na nasze stoły powędrują duże ilości zielonej pietruszki i sałaty. Oglądaliśmy już małe zielone pomidory. W okresie od kwietnia do lipca będzie ich około 35 ton. Jedna całą szklarnię zajmują ogórki.

Niestety, przedłużająca się zima nie pozwala jeszcze na zasiew warzyw w inspektach. Normalnie robi się to już w styczniu. Zbiory (wyjąwszy szklarniowe) będą w tym roku znacznie opóźnione. Jedna trzecia produkcji zakładu to kwiaty. Kwitną róże, goździki, odurzająco pachną hiacynty i całe „morze" narcyzów. Sprzedano ich już około B tysięcy, w najbliższych dniach do sprzedaży pójdzie dalsze 12 tys. oraz około 8 tys. tulipanów.

Niestety, na Dzień Kobiet nie zakwitną jeszcze lewkonie. Nie szkodzi. Wystarczą nam narcyzy, goździki i róże". (al.)