Dziś rankiem pięć zastępów straży pożarnej gasiło pożar domu przy ul. Piotra Skargi 27. Alarm ogłoszono o godz. 5.47. Palił się murowany, parterowy budynek. Są w nim dwa mieszkania. Jedno stoi puste, w drugim mieszkała kobieta. Jeszcze przed przybyciem strażaków udało się jej opuścić płonące mieszkanie.

Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, w oknach widać było żywy ogień.

– Podaliśmy dwa prądy wody w natarciu, jeden z wnętrza budynku, drugi z zewnątrz - przez okna – mówi dyżurny straży pożarnej.

Akcja gaśnicza zakończyła się o 7.40.

Straty oszacowano wstępnie na 100.000 zł. Przyczyna wybuchu pożaru to prawdopodobnie zaprószenie ognia

– Zniszczenia są bardzo duże – mówi strażak. – Opaleniu uległa klatka schodowa, ściany, plastikowe okna. Mieszkanie i jego wyposażenie są całkowicie zniszczone. Opaleniu uległy także krokwie dachu.

Na miejscu jest przedstawicielka ROM 1. Budynek należy do zasobów Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Nadzór budowlany wypowie się na temat stanu budynku po pożarze.

Lokatorce zapewne zostanie zaproponowane nowe lokum.