Zbigniew K. próbował polonezem przejechać osiedlową uliczką dochodzącą do ulicy Wiejskiej. Ominięcie zaparkowanego fiata okazało się dla niego za trudne. Zahaczył o ten samochód i próbował odjechać, jednak pasażerowie jednego z zaparkowanych tam aut zatrzymali go, bo jechał wężykiem. Wezwali policję. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że kierowca miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Odpowie za to przed sądem. Ta kolizja miała miejsce we wtorek o godzinie 17.20.