Było to 8 marca około godz. 18.00 na ul. Brackiej. Ulicą szło troje dorosłych i dziecko. Byli to: Janusz K. (lat 39), jego konkubina Agnieszka D. (lat 33) oraz ich 12-letni syn. Towarzyszył im znajomy Łukasz K. (lat 24).
– Twierdzą, że w pewnym momencie podbiegł do nich starszy mężczyzna i zagroził rewolwerem – opowiada mł. asp. Joanna Szczęsna, rzecznik policji. – Strzelił nawet w powietrze.
Wtedy dorośli rzucili się na starszego pana i obezwładnili. Przyjechali policjanci i pogotowie ratunkowe.
80-letniego Witolda U. odwieziono do szpitala, bo został poturbowany.Teraz policja będzie wyjaśniać motywy jego postępowania.