15 głosami przeszedł projekt prezydenta o podwyżce. Bilet jednorazowy normalny na tramwaj i autobus będzie kosztował 2 zł, ulgowy – 1 zł. 
Utrzymano dotychczasowe ulgi i zwolnienia z opłat. Od kiedy będziemy jeździć drożej​? Nie wiadomo. Wcześniej uchwała Rady Miejskiej musi znaleźć na tablicach ogłoszeń i w dzienniku urzędowym, czyli „nabrać mocy”, a to potrwa co najmniej 3 miesiące.
– Zyskamy 300.000 zł rocznie dzięki tej podwyżce – mówił prezydent Zbigniew Dychto.
Podwyżka cen biletów pozwoli na podniesienie płac kierowcom - o 250 złotych. Teraz średnia płaca w MZK wynosi 1.600 zł.
– Proszę o zatrudnienie jeszcze jednego pracownika w MZK – wnioskowała radna Krystyna Rendecka. – Ta osoba będzie potrzebna do wydawania zaświadczeń o przysługujących ulgach i bezpłatnym przejeździe. Proponuję wydawać je raz na rok. Wtedy nie będzie problemu podczas kontroli czy np.dziecko pana Kowalskiego a 4 lata i może jechać darmo.
Jarosław Habura prezes MZK uznał to za dobry pomysł i zobowiązał się go zrealizowac w tym roku.
Podwyżki cen (o dziwo!) nie skrytykowały związku zawodowe nauczycieli i OPZZ. Oponowała jedynie Solidarność. Od głosowania wstrzymali się radni LID-u.