Policjanci zostali wezwani ok. godziny 21.30 do awantury rodzinnej w posesji przy ulicy Kilińskiego w Lutomiersku. Kiedy dotarli na miejsce, oprócz awanturnika, zastali jego szwagra. Ten przekazał funkcjonariuszom broń znalezioną w komórce użytkowanej przez sprawcę sprzeczki.

- Była to tak zwana "samoróbka", czyli wiatrówka przerobiona na broń palną - tłumaczy mł. asp. Joanna Szczęsna z policji. 

Żeby można było przesłuchać zatrzymanego 42-latka, musi on najpierw wytrzeźwieć. W chwili aresztowania miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Policja ustali pochodzenie broni, okoliczności jej przeróbki oraz to czy została juz kiedys użyta.