Według naszych informacji, w szpitalu przy ulicy Jana Pawła II jest szykowany plan wywożenia pacjentów do innych szpitali (380 osób). O przygotowaniach do ewakuacji chorych dyrektorka Katarzyna Topczewska-Tylińska powiadomiła  w środę po południu Ministerstwo Zdrowia. Do Warszawy na pilne rozmowy z minister Ewą Kopacz pojechał prezydent Zbigniew Dychto.
 -Trwa spotkanie z minister i ekspertami - poinformował nas Jakub Gołąb, rzecznik prasowy ministra.- Przygotowują plan ratunkowy.
Komornik domaga się, by szpital zwrócił 4 miliony złotych. Na te pieniądze czekają cztery firmy, wśród których jest Electus z Lubina - firma skupująca długi szpitala. Komornik ma zamiar przejąć wszystkie pieniądze, jakie nasz szpital powinien wkrótce dostać z Narodowego Funduszu Zdrowia - za leczenie chorych. Jest tego około 4 mln zł. Jeśli komornik to zrobi, nie będzie pieniędzy na leki i wypłaty dla personelu.
Mimo dramatycznej sytuacji, dyrekcja szpitala postanowiła, że na razie chorzy będą przyjmowani na oddziały.