- Chcę kupić w tym roku 10 nowych manów i kilka używanych. Wyemitujemy obligacje wartości 10 mln zł, które MZK będzie spłacać przez 15 lat. Poręczycielem będzie miasto – tłumaczy Jarosław Habura, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.
Dziś na sesji Rady Miejskiej radni się na to zgodzili.
Po Pabianicach i okolicy wożą nas: jeden 23-letni ikarus, cztery 13-letnie many i jelcze: pięć 15-letnich, pięć 14-letnich, trzy 13-letnie, trzy 12-letnie, jedenaście 11-letnich oraz trzy 2-letnie (małe).
- Jeszcze w lutym muszę kupić 7-8 używanych autobusów, bo za moment nie będzie czym wozić ludzi – mówi prezes.
Habura wyliczył, że na 10 nowych autobusów potrzebuje około 7 mln zł. Resztę pieniędzy chce wydać na 8 używanych autobusów i remont bazy.
- Musimy zdjąć azbest z budynku i wyremontować halę napraw i dokończyć remont myjni – wylicza prezes.