PiS zaczyna dekomunizację kraju. W poniedziałek poznamy projekt ustawy o usuwaniu symboli komunistycznych. Z naszego miasta prawdopodobnie będą musieli zniknąć patroni kilku ulic. Los taki czeka m.in. Zygmunta Berlinga (generała, dowódcę 1. Armii Ludowego Wojska Polskiego). "Dekomunizatorzy" zarzucają mu zdradzenie generała Władysława Andersa i współpracę ze stalinowską bezpieką (NKWD). Chyba nie upiecze się także Ludwikowi Waryńskiemu (socjaliście, twórcy "Proletariatu"). Zarzut brzmi: chciał, by Polska należała do wielkiego obozu socjalistycznego. I nic mu nie pomoże, że skonał w carskim więzieniu.
Nie wiadomo jeszcze, czy będzie musiał zniknąć patron trzeciej ulicy - Stanisław Kunicki (współzałożyciel "Proletariatu"). Autorzy "ustawy oczyszczającej" na razie o nim nie wspominają.
Jeśli dekomunizacja się rozpędzi, to w Pabianicach może dopaść także innych patronów ulic. Na przykład Partyzantów z ulicy Partyzanckiej (czy aby nie byli z Armii Ludowej?) lub Bohaterów (czy aby byli to jedynie słuszni bohaterowie?). Zagrożona może być ulica Wschodnia (z wiadomych powodów)...