5 dni trwały policyjne działania pod nazwą „Majowy weekend 2014”.

Funkcjonariusze rozpoczęli je rankiem 30 kwietnia, a zakończyli w późnych godzinach wieczornych 4 maja. W tym czasie policjanci odnotowali na terenie województwa łódzkiego 37 wypadków, w których śmierć poniosło 5 osób, a ranne zostały 52.

Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło przed północą 3 maja na S-8 w powiecie skierniewickim. W karambolu z udziałem 11 aut zginęły trzy osoby.

2 maja około godziny 22.30 w miejscowości Chynów na drodze K-12 w powiecie bełchatowskim doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego. Jak wynika z wstępnych ustaleń, 28-letni kierujący oplem astra omijał samochód, który zatrzymał się na prawym poboczu. Podczas tego manewru doszło do potrącenia 30-letniego pieszego, który nagle pojawił się na jezdni. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Kierujący oplem był trzeźwy.

Policjanci wyjaśniają także okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło 2 maja około godziny 12.30 na alei Włókniarzy /Jana Pawła w Łodzi. Według wstępnych ustaleń, 29-letni kierujący renault laguna najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze (w momencie zdarzenia w Łodzi padał dość obficie deszcz) i przy wjeździe na wiadukt od strony ulicy Parkowej wpadł w poślizg i spadł z wiaduktu. W wyniku tego zdarzenia wszystkie osoby znajdujące się w pojeździe, tj. 29-letni mężczyzna, 28-letnia kobieta oraz 4-miesięczne dziecko trafiły do łódzkich szpitali.

- Niestety, pomimo licznych apeli mundurowi nadal muszą interweniować wobec kierujących na podwójnym gazie. Dotychczas na terenie województwa łódzkiego odnotowano 145 takich sytuacji - informują policjanci.