49-letni Dariusz G. miał 3,4 prom. alkoholu w organizmie. Został zatrzymany w policyjnej celi. Gdy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany.
– Odpowie za przestępstwo, jakim jest jazda w stanie nietrzeźwym – dodaje mł. asp. Joanna Szczęsna z pabianickiej policji.
A było to tak. W czwartek o godz. 20.00 ulicą Wajsówny jechała nissanem Aleksandra M. (lat 25). Towarzyszyła jej 20-letnia koleżanka. Kiedy pani kierowca zobaczyła nadjeżdżającego z przeciwka opla vectrę, zatrzymała się, by go przepuścić. Kierowca opla nie był taki uprzejmy. Uderzył w nissana i uciekł. Kobiety ruszyły za nim. Dojechali na ulicę Popławską. Tu kierowca opla zostawił auto i wbiegł do klatki schodowej bloku. Kobiety pobiegły za nim. Dopadły go na schodach i wezwały policję.