Dziś wieczorem na ul. Gawrońską wezwano karetkę pogotowia do poranionego mężczyzny. Miał on pocięte ręce. Opowiadał, że napadli go dwaj zamaskowani mężczyźni i żądali pieniędzy. Nie miał grosza, więc go pocięli.
- Okazało się, że to było samookaleczenie - mówi dyżurny policji.
Mężczyzna chciał dostać się do szpitala, bo w domu ma zimno i nie ma co jeść. Sam przeciął sobie żyły i wezwał pogotowie.