Do kradzieży doszło w środę po godzinie 15.00. Maciej Sz. udawał, że ogląda kosmetyki. Te, które sobie upatrzył, chował po kieszeniach i do rękawów kurtki. Nie umknęło to jednak uwadze ochroniarza, który natychmiast zatrzymał złodzieja i wezwał policję. Jak się okazało, Maciej Sz. miał w organizmie 1,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzut kradzieży.
- Grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności – tłumaczy mł. asp. Joanna Szczęsna z policji.