Grupa nastolatków urządziła sobie w Sylwestra o 16.30 wyjątkowo głupią zabawę. Rzucali petardami w budkę stróża, który pilnował maszyn budowlanych na ulicy Gdańskiej. Zauważyła to kobieta przechodząca obok i wezwała strażników miejskich. Chłopcy domyślili się, gdzie kobieta dzwoni, szybko więc uciekli.