Dziś (piątek) nad ranem strażnicy miejscy zostali zawiadomieni o samochodzie leżącym w rowie za leśniczówką przy ulicy 20 Stycznia. Zgłaszający podejrzewał, że kierowca auta mógł być pijany. Funkcjonariusze zastali na miejscu wyciągnięty już z rowu samochód - fiat cinquecento i pięć osób. Sprawa została przekazana policji.

- Nie mamy odnotowanego takiego zdarzenia - mówi dyżurny policjant.

Są więc dwie możliwości: albo kierowca był trzeźwy, albo uczestnicy kolizji uciekli z miejsca zdarzenia.