Mieszkańcy posesji przy ulicy Karniszewickiej zauważyli dziś (środa) na swoim podwórku dziwnie zachowującą się fretkę. Wezwali strażników miejskich, którzy ją złapali i zawieźli do lecznicy na ulicę Karniszewicką. Zwierzakiem zajął się doktor Henryk Kopeć. Na razie fretka jest na obserwacji. Być może jest wściekła.