19-latek jadący na sankach, wpadł pod samochód. Do wypadku doszło w sobotę w Tuszynie. 20-letni przyjaciel poszkodowanego urządził tam kulig. Dwudziestolatek usiadł za kierownicą samochodu daewoo tico, do którego przyczepił sanki. Na łuku drogi sanki zjechały na przeciwległy pas jezdni. Siedzący na nich 19-latek, zderzył się z jadącym z przeciwka samochodem osobowym hyundai santa fe.

19-latek z obrażeniami jamy brzusznej został przewieziony do szpitala w Pabianicach. Policjanci ustalili, że kierujący daewoo tico nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. Był trzeźwy.