Widok śpiącego na przystanku mężczyzny zaniepokoił we wtorek po 17.00 przechodniów. Wezwali Straż Miejską. Okazało się, że to alkohol tak zmorzył tego człowieka. Trudno było nawiązać z nim kontakt. Konieczne było wezwanie pogotowia, które zabrało go do szpitala.